SILER CITY, N.C. – John Alderman otworzył list, wysłany listem poleconym od prawnika z Nowego Orleanu, i pomyślał: „To kłopoty. Nie może to być dobra wiadomość”. Miał rację.

Pod koniec kwietnia Enbridge – kanadyjska firma, która najwyraźniej przegapiła notatkę o energii odnawialnej – ogłosiła plany budowy nowego, 28-milowego gazociągu przez hrabstwo Chatham, od Siler City do Moncure. Wykonawcy badający potencjalne trasy chcą teraz uzyskać dostęp do ziemi Aldermana. „Oburza mnie taki list” – powiedział Alderman, który mieszka w zachodniej części hrabstwa Chatham. „Jesteśmy informowani, bez pytania, że ktoś planuje wkroczyć na naszą ziemię. Wszystko w nim jest obraźliwe”.

Rzeczniczka firmy, Persida Montanez, powiedziała Inside Climate News, że gazociąg będzie służyć „szerszym regionalnym potrzebom energetycznym” w szybko rozwijających się hrabstwach Chatham i Lee, a nie konkretnym projektom, takim jak centra danych. Wstępna trasa pokazuje, że gazociąg łączy się z istniejącym systemem Enbridge w pobliżu Siler City, kieruje się na południowy wschód i kończy w pobliżu Moncure. Ominie Pittsboro, ale może przeciąć kilka strumieni zasilających Deep River, a także Rocky i Haw. Budowa mogłaby rozpocząć się jesienią 2027 roku, a uruchomienie wiosną 2028. Całkowite koszty projektu nie zostały jeszcze określone – bo po co psuć niespodziankę? Enbridge będzie potrzebować różnych pozwoleń stanowych, a jeśli przetnie cieki wodne, federalnego pozwolenia na jakość wody.

To drugi duży projekt gazociągu Enbridge w Karolinie Północnej od 2024 roku, kiedy firma kupiła biznes gazowy Dominion Energy. Pierwszym jest gazociąg T15, biegnący 45 mil od Eden do nowych elektrowni gazowych Duke Energy w pobliżu Roxboro. Projekty te są częścią ogromnej rozbudowy gazu ziemnego w stanie, która po ukończeniu będzie emitować setki ton gazów cieplarnianych ogrzewających planetę rocznie. Firmy gazowe i Duke Energy twierdzą, że są one niezbędne do zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię, zwłaszcza ze strony centrów danych. Krytycy – w tym grupy ekologiczne, rzecznicy konsumentów i Personel Publiczny Komisji Użyteczności Publicznej Karoliny Północnej – odpowiadają, że te prognozy zapotrzebowania są zawyżone. Rezultatem, jak mówią, będą wysokie zyski dla interesów paliw kopalnych, wyższe stawki dla klientów, gorętsza planeta i niszczenie siedlisk.

Alderman ma 72 lata, pochodzenia wikingów, wysoki, o głęboko osadzonych brązowych oczach i krótkich siwych włosach. Mieszka z żoną Glorią od 52 lat, poza siecią, w nowoczesnym, otynkowanym domu zasilanym energią słoneczną na 195 akrach lasu, który kiedyś należał do International Paper. Para uprawia własne owoce i warzywa. W 2023 roku otrzymali federalny grant na sekwestrację węgla w swoim lesie; w ciągu dwóch lat może on zmagazynować nawet 100 000 ton. „Jesteśmy ujemni węglowo” – powiedział Alderman. Prowadził swojego Forda Lightning – elektrycznego pickupa ładowanego za pomocą paneli słonecznych – żwirowym podjazdem nad 550-milionowym uskokiem. „Wszystko, co zrobiliśmy, było nastawione na walkę ze zmianami klimatu. I oto mamy ironię nad ironiami – śmierdzący gazociąg przechodzący przez naszą posesję”.

John i Gloria poznali się jako studenci ekologii w 1974 roku. Oboje zostali biologami; on specjalizował się w zagrożonych gatunkach, takich jak małże, ryby i ślimaki. Był ostatnią osobą, która widziała wiele gatunków małży żywych w czterech stanach, brodząc w radioaktywnej wodzie po klatkę piersiową w pobliżu nuklearnego zakładu Savannah River. W ich domu wisi ściana oprawionych w ramki karykatur z gazet: jedna przedstawia Aldermana patrzącego na buldożery; inna ma jego stopy uwięzione w betonie, gdy interesy specjalne spychają go z pomostu. „John widział tak wiele” – powiedziała Gloria. „Jego pracą była walka. John nie jest nieśmiały”.

Kiedy Aldermanowie kupili ziemię sześć lat temu, wiedzieli, że Duke Energy ma stałą służebność na linię wysokiego napięcia z przodu. Nie mogli wiedzieć, że gazociąg może przeorać jedno z najdziewiczych siedlisk w hrabstwie Chatham. Alderman wyświetlił proponowaną trasę na swoim telewizorze z szerokim ekranem, wskazując na nowy wodociąg regionalnego przedsiębiorstwa TriRiver jako „pierwszą kostkę domina do upadku”. Nie ma oceny wpływu na środowisko.