Kalifornijscy regulatorzy mają dość ciągnięcia nogami przez State Farm i żądają około 4 milionów dolarów kar po śledztwie, które wykazało, że gigant ubezpieczeniowy był tak szybki i hojny w wypłacie odszkodowań za pożary jak żółw w konkursie skąpstwa. Stanowy komisarz ds. ubezpieczeń, Ricardo Lara, ogłosił w poniedziałek, że w próbce 220 roszczeń z pożarów w rejonie Los Angeles w 2025 roku, State Farm naruszył prawo stanowe setki razy. Jeśli te naruszenia zostaną uznane za „umyślne”, maksymalna kara wynosi około 4 milionów dolarów – drobne dla firmy, która dotychczas wypłaciła 5,7 miliarda dolarów, ale regulatorzy grożą również zawieszeniem licencji State Farm na rok, skutecznie blokując największemu ubezpieczycielowi domów w Kalifornii możliwość wystawiania nowych polis w stanie.

Dwa pożary, o których mowa, zabiły 31 osób i zniszczyły ponad 16 000 budynków, więc można by pomyśleć, że ubezpieczyciele będą zachowywać się jak najlepiej. Zamiast tego, śledztwo stanowe wykazało, że State Farm zaniżał wypłaty, opóźniał dochodzenia i zasypywał posiadaczy polis biurokracją w najgorszym możliwym momencie. W jednym przypadku firma czekała prawie trzy miesiące, zanim w ogóle zaczęła rozpatrywać roszczenie. W innym wewnętrznie przyznała, że płatność powinna zostać zatwierdzona, ale i tak kazała klientowi czekać miesiącami. A dla prawdziwie pechowych, State Farm przydzielił kilkunastu różnych rzeczoznawców do jednej sprawy w ciągu czterech miesięcy, najwyraźniej po to, by zmaksymalizować zamieszanie.

State Farm ze swojej strony odrzucił wszelkie sugestie „ogólnej praktyki niewłaściwego rozpatrywania lub celowego zaniżania odszkodowań za pożary”, nazywając kalifornijski rynek ubezpieczeniowy „dysfunkcyjnym”. Oświadczenie firmy ostrzegało, że zawieszenie jej zdolności do obsługi klientów z powodu „głównie błędów administracyjnych i proceduralnych” to „lekkomyślny, motywowany politycznie atak”, który może sparaliżować stanowy rynek ubezpieczeń domów. Firma wypłaciła już ponad 5,7 miliarda dolarów na 13 700 roszczeń samochodowych i domowych związanych z pożarami, więc być może uważają, że zasłużyli na trochę taryfy ulgowej.

To postępowanie prawne to najnowszy rozdział trwającego kryzysu ubezpieczeniowego w Kalifornii, gdzie firmy podnoszą stawki, ograniczają zakres ochrony lub całkowicie uciekają z regionów narażonych na pożary. W 2023 roku State Farm i inni wstrzymali lub ograniczyli nowe polisy, twierdząc, że nie są w stanie właściwie wycenić ryzyka, ponieważ zmiany klimatyczne czynią pożary częstszymi i bardziej niszczycielskimi. Stan odpowiedział, dając ubezpieczycielom większą swobodę w podnoszeniu składek – w tym pozwalając im uwzględniać zmiany klimatyczne i przerzucać koszty reasekuracji na klientów – w zamian za wystawianie większej liczby polis na obszarach wysokiego ryzyka. Lara zatwierdził nawet 17% podwyżkę składek dla posiadaczy polis State Farm w zeszłym roku, aby pomóc firmie uniknąć kłopotów finansowych po pożarach, a State Farm zgodził się nie anulować żadnych nowych polis w 2025 roku.

Ale cierpliwość Lary ma najwyraźniej granice. Wszczął śledztwo w czerwcu zeszłego roku po tym, jak ocaleni z pożarów Palisades i Eaton skarżyli się, że State Farm opóźnia i źle rozpatruje roszczenia, szczególnie w kwestii zanieczyszczenia dymem. Departament przejrzał 220 losowo wybranych roszczeń i znalazł około 400 naruszeń, w tym zaniżanie wypłat, powolne przetwarzanie i nielegalne odmowy płatności za badania higieniczne na obecność toksyn w roszczeniach dotyczących szkód dymnych. Ponieważ State Farm obsłużył około jednej trzeciej wszystkich roszczeń mieszkaniowych z pożarów, regulatorzy twierdzą, że tysiące ludzi mogło zostać poszkodowanych.

State Farm to drugi ubezpieczyciel, wobec którego stan podjął działania w związku z roszczeniami z pożarów w LA; departament ściga również Fair Plan za odmowę wypłaty odszkodowań za szkody dymne. Fair Plan to pula ubezpieczeniowa finansowana przez głównych prywatnych ubezpieczycieli, która wystawia polisy osobom, których nieruchomości są zbyt ryzykowne dla zwykłego rynku – co w Kalifornii dotyczy coraz większej liczby osób.