Jubilerka Mówi, że Liverpoolski Jarmark Bożonarodzeniowy Kosztuje Teraz Więcej niż Jej Zdrowie Psychiczne
Jarmark bożonarodzeniowy w Liverpoolu ma nowego operatora i dwukrotnie wyższe ceny, przez co jubilerka czuje się mniej świątecznie i być może zbankrutuje.
Kiedy jubilerka Alex Healy planowała powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, pierwszą datą, którą chciała wpisać do kalendarza, był jarmark bożonarodzeniowy w Liverpoolu – impreza, na której sprzedawała biżuterię od 2021 roku. Ale w tym roku, z powodu zmiany operatora i wzrostu kosztów, Alex powiedziała, że spędzi pierwszą zimę od pięciu lat bez stoiska, czując się „wyceniona” z bożonarodzeniowej zabawy.
Nowy operator, Underbelly – globalna firma eventowa, która już prowadzi dwa jarmarki świąteczne w centrum Londynu – przejął targ przy St George's Hall, a Alex mówi, że koszt prowadzenia stoiska podwoił się. W zeszłym roku zapłaciła 6 780 funtów z VAT i prądem za chalet na sześciotygodniowym jarmarku; w tym roku całkowity koszt wzrósł do niespełna 14 000 funtów przed dodatkowymi opłatami. A nowy kontrakt dodaje obelgę do krzywdy: handlowcy będą musieli płacić dodatkowo za wodę, szarą wodę, chłodnię, powierzchnię magazynową i energię.
Alex, 37 lat, prowadząca Pare de Bijoux, powiedziała, że jarmark był „naprawdę wspaniałym miejscem” przez ostatnie pięć lat, a handlowcy tworzyli „społeczność, rodzinną atmosferę”. Teraz mówi: „Czuję, że rada miasta Liverpool potraktowała nas nawet nie jak drugorzędną myśl”. Jarmark zwykle zapewnia 80% jej świątecznych dochodów i obawia się, że jej biznes może nie przetrwać bez niego.
Rada Miasta Liverpool, która przyznała kontrakt firmie Underbelly, broniła tej decyzji, mówiąc, że jarmarki oferują „opłacalny sposób dla handlowców na prezentację i sprzedaż swoich produktów”. Dodała, że nowy operator będzie samodzielnie zarządzać ustaleniami z handlowcami. Tymczasem Underbelly poproszono o komentarz, ale nie odpowiedziała na konkretne obawy – choć współzałożyciel Ed Bartlam obiecał „nowy sezonowy hit” z atrakcją jazdy na łyżwach na świeżym powietrzu o nazwie „Skate St George's”.
Rada zauważyła również, że jarmarki przyciągają ponad 500 000 odwiedzających rocznie, zapewniając „znaczący impuls ekonomiczny dla miasta”. Bo nic tak nie mówi „impuls ekonomiczny” jak wycenianie małych handlowców, którzy uczynili jarmark urokliwym.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.