Jason Collins, emerytowany środkowy NBA, który przeszedł do historii jako pierwszy otwarcie gejowski gracz ligi, zmarł w wieku 47 lat po krótkiej walce z glejakiem wielopostaciowym stopnia 4, agresywnym rakiem mózgu – ogłosiła we wtorek jego rodzina. Człowiek, który w przełomowym eseju dla Sports Illustrated w 2013 roku oświadczył: „Mam 34 lata, jestem środkowym NBA. Jestem czarny. I jestem gejem”, opuścił boisko na dobre.

„Jason zmieniał życie w nieoczekiwany sposób i był inspiracją dla wszystkich, którzy go znali, oraz dla tych, którzy podziwiali go z daleka” – napisała rodzina Collinsa w oświadczeniu opublikowanym przez NBA. „Jesteśmy wdzięczni za lawinę miłości i modlitw w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy oraz za wyjątkową opiekę medyczną, jaką Jason otrzymał od swoich lekarzy i pielęgniarek. Nasza rodzina będzie za nim bardzo tęsknić.”

Collins, który ujawnił się w 2013 roku, gdy jeszcze aktywnie grał, był leczony na guza mózgu. Średnie rokowanie w przypadku glejaka po radioterapii i chemioterapii wynosi około 11–14 miesięcy – zauważył w eseju dla ESPN w zeszłym roku. W tym tekście ujawnił, że pojechał do Singapuru na eksperymentalne terapie niedostępne jeszcze w USA – bo gdy stajesz twarzą w twarz z ponurym terminem, warto spróbować czegoś, co może stać się standardem opieki jutra.

„Jako sportowiec uczysz się nie panikować w takich chwilach. To karty, które zostały mi rozdane” – napisał. „Jeśli to wszystko, co mi zostało, wolę spędzić ten czas na próbowaniu terapii, która kiedyś może stać się nowym standardem opieki dla wszystkich.”

Porównał dzielenie się walką z rakiem do coming outu. „Twoje życie jest o wiele lepsze, gdy pokazujesz się jako swoje prawdziwe ja… to ja. Z tym się mierzę” – napisał Collins.

W momencie jego coming outu w innych głównych amerykańskich ligach sportowych nie było otwarcie gejowskich graczy – co uczyniło Collinsa pionierem z koszykówką i tęczową flagą. Grał 13 sezonów w NBA, występując w drużynach takich jak Boston Celtics i New Jersey Nets, zanim przeszedł na emeryturę w 2014 roku.

W zeszłym tygodniu Collins otrzymał inauguracyjną nagrodę Billa Waltona Global Champion Award na szczycie Green Sports Alliance. Zbyt chory, by uczestniczyć, jego brat bliźniak i były gracz NBA Jarron Collins odebrał nagrodę w jego imieniu. „Powiedziałem mojemu bratu, zanim tu przyjechałem: jest najodważniejszym, najsilniejszym człowiekiem, jakiego znałem” – powiedział Jarron. To był odpowiedni hołd dla człowieka, który ostatnie lata spędził na pokazywaniu światu, jak stawić czoła ostatecznemu przeciwnikowi z wdziękiem.