Australijska Komisja ds. Konkurencji i Konsumentów (ACCC) uznała, że kiedy Grill'd obiecało przekazać 1 dolara za każdego burgera sprzedanego we wtorek na sadzenie drzew, drobny druk mógł równie dobrze być napisany znikającym atramentem. Strażnik konsumencki pozwał sieć burgerowni we wtorek, zarzucając, że między styczniem 2021 a kwietniem 2024 Grill'd znacznie przesadziło ze swoją hojnością ekologiczną.

Oto jak to działało: Grill'd informowało klientów, że przekaże 1 dolara z każdego burgera kupionego we wtorek na sadzenie drzew. Proste, prawda? Nie do końca. Według ACCC, podczas gdy Grill'd sprzedało ponad 5 milionów burgerów w tym okresie, tylko około 4% tych transakcji faktycznie uruchomiło darowiznę. Warunki były tak restrykcyjne, że kwalifikowały się tylko zamówienia na miejscu złożone przy ladzie. Zamówienia online, na wynos, a nawet te złożone w restauracji za pomocą kodu QR przy stoliku? Niestety, żadnego drzewa dla ciebie. Och, i musiałeś też być członkiem programu lojalnościowego Relish Grill'd. Więc tak bardzo dla ratowania planety pod wpływem impulsu.

We wtorek Grill'd przyznało, że przekazało tylko 250 000 dolarów na sadzenie drzew z tej kampanii. Przewodnicząca ACCC, Gina Cass-Gottlieb, powiedziała, że to wyraźny przypadek greenwashingu. „Grill'd to duża sieć fast foodów działająca w całej Australii, co oznacza, że jej postępowanie mogło wprowadzić w błąd wielu konsumentów w całym kraju co do korzyści środowiskowych ich zakupu” – powiedziała, co jest prawdopodobnie najmniej zaskakującym oświadczeniem tygodnia.

Rzecznik Grill'd zapewniał, że promocja była „prowadzona z pozytywnymi intencjami” i zaowocowała posadzeniem 100 000 drzew oraz odnowieniem ponad 40 hektarów lasu. Dodał, że Grill'd traktuje australijskie prawo konsumenckie „bardzo poważnie”, co jest ciekawym twierdzeniem w obliczu obecnego pozwu. Ale hej, powiedzieli też, że ich reputacja jest „wykuta w zaufaniu”, więc może wszyscy jesteśmy po prostu cyniczni.

To nie pierwsze starcie Grill'd z kontrowersjami. Sieć, która prowadzi 180 sklepów, miała już wcześniej problemy z wynagrodzeniami i warunkami pracy, w tym zatrudnianiem młodych ludzi w programie szkoleniowym, który legalnie pozwalał im płacić mniej niż płaca minimalna. Stoi również w obliczu osobnego pozwu zbiorowego od Gordon Legal, wspieranego przez związek zawodowy pracowników handlu SDA, dotyczącego rzekomego odmawiania pracownikom przysługujących im 10-minutowych płatnych przerw na odpoczynek przy zmianach trwających cztery godziny lub dłużej. Kiedy ten pozew zbiorowy został wniesiony w grudniu ubiegłego roku, dyrektor generalny Simon Crowe nazwał pracowników „naszym największym atutem” i powiedział, że układ zbiorowy firmy czyni ją jednym z najlepiej płacących pracodawców w branży. Więc, no wiecie, raz na wozie, raz pod wozem.