Greggs, brytyjska sieć piekarni, która jakoś stała się największym fast foodem w kraju, odnotowała 20% wzrost zysku w pierwszej połowie roku, udowadniając, że nawet sprzedawca pasztecików może przestawić się na wellness, gdy trend tego wymaga.
Firma, która ma teraz więcej punktów w Wielkiej Brytanii niż McDonald's, osiągnęła całkowitą sprzedaż w wysokości 1,1 miliarda funtów w ciągu 26 tygodni do końca czerwca – wzrost o 7,2% rok do roku. Zysk przed opodatkowaniem wyniósł 76,0 mln funtów, co stanowi przyzwoity wzrost z 63,5 mln funtów w tym samym okresie 2025 roku. Sekret? Oczywiście latte z matchą i sałatki wysokobiałkowe.
Dyrektor generalna Roisin Currie, która wcześniej ostrzegała, że leki odchudzające kierują klientów w stronę „mniejszych porcji”, powiedziała, że firma „poszerza i unowocześnia nasze menu zgodnie ze zmieniającymi się gustami i trendami”. Przekłada się to na wznowienie sałatek z dodatkowym białkiem, naklejanie wyraźniejszych etykiet żywieniowych i stawianie na mrożone latte z matchą, aby przyciągnąć młodszych, bardziej modnych klientów.
Greggs otworzył 34 nowe sklepy netto w pierwszej połowie 2026 roku, zwiększając łączną liczbę do 2773 po 31 zamknięciach. Ponad połowa nowych otwarć miała miejsce w obszarach, które wcześniej były pozbawione Greggsa w promieniu mili, a podobna część znajdowała się poza główną ulicą – myśl o stacjach benzynowych, supermarketach, parkach handlowych, szpitalach i kampusach uniwersyteckich. Sieć testuje również format „na kęs” oraz samoobsługowy „Greggs Express”, mając na oku potencjalną liczbę 3500 sklepów.
Currie zapewniła, że nie planuje się dalszych podwyżek cen po tym, jak w maju wzrosły ceny śniadań, lunchów i „dużych” ofert. „Nasze ceny są na dobrym poziomie” – powiedziała, obiecując „chronić konsumenta” do końca roku.
Susannah Streeter z Wealth Club zauważyła, że wyniki pokazują, iż „wciąż istnieje zdrowy apetyt na niedrogie przyjemności” nawet wśród świadomości zdrowotnej. Julie Palmer z BTG Consulting pochwaliła Greggs za przetrwanie „leków odchudzających, niskich wydatków i zaufania oraz rosnących kosztów zatrudnienia i prowadzenia działalności”, ale ostrzegła, że jesienno-zimowy popyt na gorące wypieki będzie kluczowy.
Dowóz do domu stanowi teraz 6,9% sprzedaży, a klienci wydają trzy razy więcej na dostawy niż w sklepie. Greggs nazywa to „szansą”. Prognozy na cały rok pozostają bez zmian, a zysk przed opodatkowaniem w 2026 roku ma być na podobnym poziomie jak 172 mln funtów w 2025 roku, choć inwestycje w rozbudowę łańcucha dostaw mogą obciążyć zyski w drugiej połowie roku.
Więc nie, „szczyt Greggs” nie został osiągnięty – chyba że liczyć szczyt kofeinowy od wszystkich tych latte z matchą.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.