Adugna Woyessa był małym chłopcem, gdy susza po raz pierwszy rozdarła jego kraj. Gdy w latach 70. XX wieku w regionach Etiopii pozbawionych deszczu plony zawodziły, a jego szkoła zamieniła klasę w magazyn zboża dla rolników wysyłających pomoc, nie miał pojęcia, że naukowcy zaczynają łączyć siłę wysuszającą pola z cyklicznymi zmianami pasatów, które od dawna napędzały gwałtowne zjawiska pogodowe od Ameryki Południowej po Australię.
Obecnie niesławny El Niño – po hiszpańsku „mały chłopiec” – został nazwany przez rybaków na Pacyfiku w XIX wieku, ale dopiero w latach 70. naukowcy zrozumieli jego globalny charakter i zaczęli składać historyczny wpływ tego naturalnego wzorca pogodowego charakteryzującego się gorącymi latami i brutalnymi ekstremami.
El Niño z lat 1972-73 ogrzało wody Peru do poziomu, który zniszczył największe na świecie łowisko sardeli – skłaniając naukowców do przeprowadzenia pierwszej prognozy jego stanu w następnym roku – i przyniosło dotkliwą suszę do Azji Południowej, Sahelu i części Afryki Wschodniej przed kryzysem naftowym, który pogłębił globalny głód. W Etiopii protesty przeciwko sposobowi radzenia sobie cesarza z głodem pomogły w przewrocie wojskowym, który wprowadził komunistyczną dyktaturę.
„El Niño to jedno z najbardziej wymagających zjawisk klimatycznych” – powiedział Woyessa, który dorósł, by zostać epidemiologiem w Etiopskim Instytucie Zdrowia Publicznego i badał jego wpływ na epidemie malarii. „Odżywianie jest wszystkim dla twojej zdolności do znoszenia wyzwań związanych z jego negatywnym wpływem na zdrowie ludzkie”.
Zbyt często jednak odżywianie jest tym, co El Niño zabiera tym, którzy go najbardziej potrzebują. Woyessa był w szkole średniej, gdy silniejsze El Niño uderzyło dekadę później w latach 1982-83, zmuszając niektórych jego kolegów z klasy do podróży 150 km, aby pomóc w żniwach na państwowych farmach. Do pierwszego roku studiów dalsze nieurodzaje i wojna domowa przekształciły powszechny głód w jeszcze bardziej wyniszczającą klęskę głodu, która przyciągnęła globalną uwagę dzięki koncertowi Live Aid. Woyessa i jego koledzy studenci na zmianę pomagali ludziom w schroniskach w pobliżu ich uczelni. „Mieliśmy dwa chleby rano i mieliśmy dzielić się naszym śniadaniem”.
Naukowcy szybko ostrzegają, że zmiany klimatyczne są tylko jednym z wielu czynników, gdy społeczeństwo upada, ale na skrajnym końcu spektrum El Niño może oznaczać apokaliptyczne cierpienie. W najgorszych latach El Niño w XIX wieku liczba ofiar śmiertelnych głodów w Indiach, Chinach i Brazylii sięgała dziesiątek milionów. Istnieją pewne dowody sugerujące, że przygotowało ono grunt pod rewolucję francuską w XVIII wieku dzięki niestabilnej pogodzie, która zniszczyła plony, i pomogło Hiszpanom podbić imperium Inków w XVI wieku dzięki deszczom, które odżywiły pustynną roślinność podtrzymującą ich marsz. Luźniejsze teorie sugerują, że doprowadziło do upadku starożytnych cywilizacji od Egiptu po Chiny.
W tym roku El Niño powraca – a naukowcy obawiają się, że będzie przypominać młodego mężczyznę bardziej niż małego chłopca. Amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna poinformowała w zeszłym tygodniu, że warunki El Niño uformowały się na Pacyfiku i niosą 63% szans na bycie „bardzo silnym” w szczycie pod koniec roku. Australijskie Biuro Meteorologii poszło w ich ślady we wtorek, ostrzegając, że pogorszy ono ekstremalne upały i pożary lasów, które co roku ogarniają ten kraj.
Niektórzy naukowcy nieformalnie nazwali je „super” lub „Godzilla” El Niño w oparciu o oczekiwaną wielkość anomalii temperatury, która podniesie globalne ciepło w czasie, gdy ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak ostatnie fale upałów w Europie i seria burz, przesuwają granice tego, co społeczeństwa mogą znieść. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) użyła bardziej wyważonego języka, ostrzegając nas na początku tego miesiąca, aby przygotować się na jego powrót, argumentując, że duży rozrzut wyników modeli sprawia, że jest zbyt wcześnie, by określić jego siłę.
Ale nawet jeśli nie spełni złowrogich prognoz, nadejdzie w bezprecedensowych warunkach, które sprawią, że jego skutki będą bardziej złożone. Naukowcy mówią, że w przyszłym roku