Na wirtualnym przesłuchaniu publicznym zorganizowanym w czwartek przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA) długa kolejka ekologów wyraziła stanowczy sprzeciw wobec proponowanych nowych przepisów osłabiających wymogi dotyczące oczyszczania toksycznych pozostałości popiołu węglowego w setkach lokalizacji w całym kraju, gdzie spalano węgiel do produkcji energii elektrycznej.
„Administracja Trumpa naraziła na szwank krajowe zasoby wody pitnej, robiąc przysługę trucicielom” – powiedziała w oświadczeniu Lisa Evans, starsza radczyni prawna Earthjustice i była prawniczka EPA. „To po prostu nie w porządku”.
Administracja Trumpa ogłosiła w kwietniu, że uchyli przepisy wprowadzone w 2024 roku przez EPA za Bidena, które wymagały od zakładów energetycznych monitorowania składowisk popiołu węglowego w nieaktywnych elektrowniach. EPA Trumpa zapowiedziała również złagodzenie wymogów ochrony wód gruntowych w pobliżu tych miejsc. Teraz administracja Trumpa chce polegać na stanach w zakresie monitorowania i egzekwowania przepisów dotyczących popiołu węglowego, umożliwiając im w niektórych przypadkach pomijanie krajowych standardów.
Ogłaszając w kwietniu nowe proponowane przepisy, administrator EPA Lee Zeldin nazwał je „zdroworozsądkowymi zmianami” i stwierdził, że „odzwierciedlają zaangażowanie EPA w przywracanie amerykańskiej dominacji energetycznej, wzmacnianie kooperatywnego federalizmu i uwzględnianie wyjątkowych okoliczności w niektórych obiektach [popiołu węglowego]”.
Proponowane przepisy zwalniałyby z regulacji miejsca składowania popiołu węglowego i pozwalały właścicielom elektrowni węglowych minimalizować, opóźniać lub unikać zajmowania się popiołem węglowym w ich obiektach.
Popiół węglowy, czyli pozostałości po spalaniu węgla, to mineralny osad pozostający po spaleniu węgla do produkcji energii elektrycznej. Zawiera potencjalnie toksyczne poziomy substancji takich jak rtęć, arsen i ołów, które są związane z problemami zdrowotnymi u ludzi, w tym rakiem.
Ponad połowa drobnego, szarego, proszkowego osadu jest co roku wykorzystywana do produkcji betonu, płyt gipsowo-kartonowych lub innych zastosowań przemysłowych. Przemysł węglowy często nazywa to „korzystnym wykorzystaniem”.
Badanie z 2022 roku przeprowadzone przez Earthjustice i inne grupy ekologiczne wykazało, że ponad 90 procent elektrowni węglowych w Ameryce zanieczyszczało wody gruntowe poprzez pozostałości popiołu węglowego.
Na czwartkowej wirtualnej sesji komentarzy publicznych, wymaganej prawem, rzecznik Amerykańskiego Stowarzyszenia Popiołu Węglowego pochwalił wycofanie przepisów przez Trumpa jako właściwy krok naprzód.
John Ward, którego grupa branżowa koncentruje się na promowaniu zarządzania materiałami wykonanymi z popiołu węglowego, powiedział, że stowarzyszenie popiera ruch EPA w celu wyeliminowania kryteriów definiujących „korzystne wykorzystanie” popiołu węglowego. Nazwał popiół węglowy niedostatecznie wykorzystanym krajowym zasobem mineralnym. Popiół węglowy może być przydatny w produkcji cementu, płyt gipsowo-kartonowych, rolnictwie i potencjalnie minerałów krytycznych – powiedział.
Popiół węglowy może poprawić wytrzymałość i trwałość betonu, wspierając jednocześnie łańcuch dostaw krytycznych materiałów budowlanych – powiedziała Leah Pilconis, wiceprezes ds. rządowych i radca generalny Amerykańskiego Stowarzyszenia Cementu.
To stowarzyszenie branżowe również popiera proponowane zmiany przepisów EPA. Wśród nich: przedefiniowanie popiołu węglowego do produkcji cementu nie jako odpadu przemysłowego, ale jako części procesu produkcji cementu. Proponowane zmiany pojawiają się w momencie, gdy podaż popiołu węglowego maleje – powiedziała Pilconis – i mogą poprawić dostęp do historycznych pozostałości po spalaniu węgla.
Ale poza popiołem węglowym używanym do produkcji cementu i innych materiałów, ogromne ilości toksycznych pozostałości są przechowywane na miejscu zarówno w czynnych, jak i wycofanych elektrowniach węglowych, gdzie często są przykrywane wodą lub ziemią, aby zapobiec zanieczyszczeniu powietrza lub wód. EPA od dawna wyrażała obawy dotyczące tych miejsc: w 2002 roku agencja poinformowała, że niewłaściwa wyściółka tych stawów i składowisk popiołu węglowego pozwala toksynom przenikać do wód gruntowych.
Zagrażało to pobliskim źródłom wody – stwierdziła agencja – poprzez zanieczyszczanie wód gruntowych powyżej federalnych norm bezpieczeństwa.
W swoich czwartkowych komentarzach grupy ekologiczne stwierdziły, że proponowane przepisy EPA niszczą ochronę przed