W czwartkowej porannej opinii, która prawdopodobnie nikogo nie zaskoczyła, kto śledził sprawę, Sąd Najwyższy orzekł na korzyść czarnego mężczyzny, który twierdził, że stronniczość rasowa skaziła ławę przysięgłych, która go skazała. Sprawa Pitchford v Cain zakończyła się tym, że pięciu sędziów stanęło po stronie Terry'ego Pitchforda, skazanego na śmierć ponad 20 lat temu za udział w zabójstwie właściciela sklepu spożywczego w Missisipi, według Associated Press. Decyzja sugeruje, że nawet najwyższy sąd w kraju uznaje, że czasami szale sprawiedliwości mają wbudowany obciążnik na szali.

Tymczasem wiceprezydent JD Vance znalazł czas w swoim napiętym harmonogramie przemawiania do Akademii Sił Powietrznych, aby zapewnić wszystkich, że Donald Trump 'pcha do przodu' Złotą Kopułę - inicjatywę obronną, która brzmi jak luksusowy kompleks apartamentowy, ale najwyraźniej jest projektem wojskowym. Vance twierdził, że Trump 'poprawia jakość życia wojska' i złowieszczo zauważył, że 'przeciwnicy Ameryki studiują ten kraj każdego dnia'. Bo nic tak nie mówi 'mamy wszystko pod kontrolą' jak niejasne odniesienie do bycia obserwowanym.

Sąd ma również inne sprawy związane z Trumpem w swoim harmonogramie, w tym Trump v Cook (zwolnienie prezes Rezerwy Federalnej Lisy Cook), Trump v Slaughter (zwolnienie członkini FTC Rebeki Slaughter) oraz Trump v Barbara (czy próby administracji ograniczenia obywatelstwa z urodzenia są niekonstytucyjne). To jak prawna wersja 'Whac-A-Mole', tyle że krety to normy konstytucyjne.