Centrelink obecnie ściga 4,93 mld dolarów niespłaconych długów, z których najstarsze sięgają ponad 40 lat – mimo że rząd przytaknął zaleceniu, aby zaprzestać tego nonsensu. Długi, których jest 1,34 mln, obejmują niektóre wręcz starożytne, z 600 ponad 30-letnimi i medianą wartości 5 451,49 dolarów. Kolejne 76 800 ma od 15 do 30 lat, ze średnią 2 197,64 dolarów. Najstarszy jest tak stary, że Services Australia nie chce nawet ujawnić jego kwoty, powołując się na prywatność – co jest może i miłosierdziem, zważywszy, że dłużnik mógł nie spłacić go w latach 80., bo był niemowlęciem.
Rzecznicy, w tym Economic Justice Australia, wzywają do umorzenia tych długów, a ekspert ds. opieki społecznej Christopher Rudge z Uniwersytetu w Sydney twierdzi, że obliczenia „nie mogą być uznane za poprawne”. Zwraca uwagę, że w przypadku długów poniżej 2 000 dolarów żaden człowiek nawet na nie nie spojrzy – komputer zdecyduje, czy są „prawdopodobnie” poprawne. W przypadku starszych długów systemy użyte do ich obliczenia są „niezgodne z dzisiejszymi narzędziami audytowymi”. Innymi słowy, Centrelink próbuje ściągać pieniądze na podstawie matematyki, która równie dobrze mogłaby być zapisana hieroglifami.
Rząd zgodził się w zasadzie z zaleceniem królewskiej komisji Robodebt, aby przywrócić sześcioletni termin przedawnienia windykacji, ale nie powiedział, kiedy – i czy – będzie on miał zastosowanie do obecnych długów. Tymczasem odsetki wciąż narastają od niektórych długów, bo nic tak nie wyraża współczucia jak naliczanie odsetek od długu z czasów, gdy twoja fryzura była żenująca.
W zeszłym roku Services Australia znalazło 147 773 długi, które mogły zostać nielegalnie obliczone przy użyciu proporcjonalnego podziału dochodu, choć dokumenty z FOI sugerują, że około 3 miliony Australijczyków mogło być dotkniętych. Do tej pory tylko 78 000 osób złożyło wnioski w ramach Programu Rozstrzygania Proporcjonalnego Podziału Dochodu, który wypłacił łącznie 92 000 dolarów w ramach rekompensat. Rząd ogłosił również, że zapewni wypłaty rekompensat do 600 dolarów dla poszkodowanych – suma, która ledwo pokrywa koszt terapii, której potrzebujesz po kontaktach z Centrelink.
Kate Allingham, dyrektor generalna Economic Justice Australia, zauważa, że do 2017 r. istniał limit czasowy uniemożliwiający windykację po sześciu latach. Pyta: „Jak to jest sprawiedliwe, że rząd oczekuje, że przechowywałeś papierowy pasek wypłaty przez dekady?” Rzeczywiście, w latach 90. paski wypłat drukowano na prawdziwym papierze, a nie przechowywano w chmurze jakiegoś giganta technologicznego, który pewnie zbankrutuje.
Rzecznik Departamentu Usług Społecznych zapewnia, że rząd wierzy, iż „windykacja długów związanych z zabezpieczeniem społecznym musi być zawsze legalna, uczciwa i prowadzona ze współczuciem wobec Australijczyków, którzy mają ciężko”. Chwalą się pakietem o wartości 300 mln dolarów, który obejmuje podniesienie progu umarzania małych długów i rozszerzenie odstępstw ze względu na szczególne okoliczności. Twierdzą, że reforma małych długów umorzyła ponad 1,1 mln długów – więcej niż przywrócenie pierwotnego sześcioletniego limitu. To trochę jak mówienie, że wyrzuciłeś wielu ludzi z łodzi ratunkowej, więc możesz dalej wiercić dziury.
Rudge sugeruje, że w przypadku długów utrzymywanych przez dekady koszt windykacji może przewyższyć sam dług, a wielu dłużników znajduje się prawdopodobnie w sytuacji finansowej, która jest „zaporowa”. Innymi słowy, ściganie długu w wysokości 2 000 dolarów z 1985 r. jest jak próba wyciśnięcia krwi z kamienia, który dawno stał się kamykiem, a potem pyłem.
Więc Centrelink nadal ściga długi, które mogą być starsze niż internet, podczas gdy rząd rozważa – w nieokreślonym momencie – czy przestać. W międzyczasie, jeśli jesteś winien pieniądze z epoki poduszek na ramionach, może warto sprawdzić, czy twoje paski wypłat wciąż są w tym pudełku po butach pod łóżkiem.