W przełomowym odkryciu, które nie zaskoczy absolutnie nikogo, kto kiedykolwiek miał wspierającego krewnego, zaangażowanie rodziny i przyjaciół pacjenta w leczenie zdrowia psychicznego sprawia, że są oni trzy razy mniej narażeni na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego. Pierwsze duże badanie Open Dialogue – metody leczenia skupiającej się na priorytetach pacjenta, stałych klinicystach i zaangażowaniu bliskich – wykazało, że pacjenci oceniali również swoją rekonwalescencję i jakość życia wyżej niż ci otrzymujący tradycyjną opiekę.

Ale zanim zaczniesz planować sesję terapii rodzinnej, badanie przeprowadzone w pięciu obszarach NHS wykazało, że Open Dialogue nie zapobiega nawrotom. Krytycy, zawsze psujący zabawę, twierdzą, że potrzebne są dalsze badania, aby udowodnić jego skuteczność poza dodatkowymi zasobami, które wymaga.

Weźmy na przykład dr Nihada Fathi. W 2020 roku, gdy pandemia Covid zstąpiła, jego życie zaczęło się rozpadać. Do lata 2021 roku stres związany z pracą pozostawił go niespokojnym, przygnębionym i czującym się bezwartościowym. „Przyłapałem się jak zagubione dziecko i nie wiedziałem, co dzieje się w moim umyśle” – powiedział. Jego żona Farah była przerażona: „Na tym etapie nie wiedziałam, co robić”.

Podczas jednej sesji Nihad i Farah siedzą w kręgu w swoim domu we wschodnim Londynie z psychiatrą konsultantem dr Billem Traversem i pielęgniarką środowiskową Davidem Adebayo – tym samym zespołem, który widują od pięciu lat. NHS Trust, dla którego pracują, North East London NHS Foundation Trust, stosuje Open Dialogue od 2019 roku.

Open Dialogue został wynaleziony w Finlandii w latach 80. XX wieku i obecnie jest stosowany w ponad 20 krajach, chociaż badania nad jego skutecznością były do tej pory dość skąpe. Pomysł jest prosty: pacjenci uczestniczą w regularnych „spotkaniach sieciowych” z dwoma praktykami oraz swoimi przyjaciółmi, rodziną, sąsiadami lub współpracownikami, którzy pozostają zaangażowani przez cały okres rekonwalescencji. Sesje te to swobodne rozmowy o tym, jak czuje się pacjent, jakiej pomocy chce i jak ją osiągnąć – a także okazja dla sieci do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami i uczuciami.

Dr Travers zauważa, że chociaż te spotkania są dłuższe niż typowa wizyta, pacjenci potrzebują ich mniej. „To pozwala osiągnąć znacznie mocniejsze i głębsze zrozumienie podstawowych przyczyn problemów, a także szukać rozwiązań, które w dużej mierze pochodzą od osoby i jej rodziny” – powiedział.

Badanie prowadzone przez University College London objęło 500 pacjentów, którzy zgłosili się do służb zdrowia psychicznego w kryzysie. Połowa otrzymała Open Dialogue; druga połowa otrzymała leczenie standardowe. Chociaż wskaźniki nawrotów były podobne, grupa Open Dialogue odnotowała dramatyczny spadek przyjęć do szpitali psychiatrycznych, a gdy już byli przyjmowani, ich pobyty były średnio o połowę krótsze. Czuli się też lepiej pod względem dobrostanu i rekonwalescencji.

Dr Russell Razzaque, kierownik kliniczny badania, widzi duże implikacje dla psychiatrycznej opieki NHS: „Następuje znaczna redukcja kosztów, ponieważ nie wydaje się wszystkich pieniędzy na łóżka szpitalne, które są najdroższą częścią systemu. Więc tak, możesz spędzać trochę więcej czasu w społeczności, ale to jest to, czego chce NHS”.

Ale dr Sameer Jauhar, sceptyczny psychiatra konsultant, argumentuje, że korzyści mogą być po prostu wynikiem dodatkowych zasobów. „Ważne pytanie brzmi, czy charakterystyczne, zasobożerne elementy samego Open Dialogue dodają korzyści ponad dobrą, odpowiednio obsadzoną opiekę środowiskową. Na podstawie dowodów z tego badania pytanie to pozostaje nierozstrzygnięte” – powiedział.

Dla Farah jednak Open Dialogue był dokładnie tym, czego potrzebował Nihad. „Potrzeba kogoś, kto go wysłucha, kto go zrozumie, jak się czuje, co próbuje osiągnąć. Oni mu pomagają, a potem on widzi lepszy obraz” – powiedziała.

Jeśli zmagasz się z rozpaczą lub przygnębieniem, pomoc jest dostępna w Wielkiej Brytanii za pośrednictwem BBC Action Line.