Nowe badanie z Florida International University potwierdziło to, co wielu rodziców podejrzewało: wysyłanie dzieci do publicznego przedszkola może być dla nich naprawdę dobre. Badanie, jedno z największych tego typu, objęło 400 tysięcy uczniów szkół publicznych w hrabstwie Miami-Dade, od trzeciej klasy aż do szkoły średniej, przez 20 lat. Wykazało, że ci, którzy uczęszczali do publicznego przedszkola (pre-K4), konsekwentnie uzyskiwali wyższe oceny i lepsze wyniki w testach standaryzowanych, a korzyści utrzymywały się aż do okresu dojrzewania.

Badanie, kierowane przez George Mason University i nadzorowane przez Charlesa Bleikera z FIU, porównywało trzy środowiska przedszkolne: publiczne przedszkole, prywatne centra opieki dziennej oraz opiekę domową. Wszystkie spełniały minimalne standardy, ale tylko w publicznym przedszkolu nauczyciele musieli mieć wyższe wykształcenie. Bleiker zauważył: „Mieli więcej edukacji i prawdopodobnie nauczycieli wyższej jakości. To naprawdę testuje pogląd, że lepiej wyszkoleni nauczyciele lub lepsze programy nauczania faktycznie pomagają dzieciom. Krytycy często mówią, że nauczyciele nie muszą być wysoko wykształceni, aby uczyć małe dzieci, że to tylko opieka nad dziećmi i marnowanie pieniędzy. Nasze dane mówią co innego.”

Badanie podważa również pogląd, że wczesna edukacja w szkole publicznej ma niewielki wpływ. Znajomość szkolnych procedur może ułatwić przejście do szkoły podstawowej, a wyszkoleni nauczyciele są lepiej przygotowani do radzenia sobie z problemami behawioralnymi i zapewniania produktywnej nauki. Bleiker podkreślił: „To robi ogromną różnicę, jeśli masz odpowiednie przeszkolenie. Nauczyciele bez formalnego przygotowania mają większe trudności. Niektóre z tych centrów to rodzinne firmy, zatrudniające osoby, które nie są w pełni wykwalifikowane do nauczania. Jeśli dziecko spędza te kluczowe lata na karze, oglądaniu filmów lub byciu prowadzonym za rękę, zamiast być stymulowanym, te doświadczenia mają wpływ na później. Wchodzą do przedszkola nieprzygotowane akademicko, społecznie ani emocjonalnie.”

Badanie obejmuje wyjątkowo dużą próbę latynoską – około 70% populacji Miami to Latynosi, co czyni je największą próbą latynoską w tego typu badaniach. Bleiker, który dołączył do FIU w 2001 roku, wykorzystuje te wyniki w interwencjach programowych i programach wczesnej matematyki, a także wspiera rozszerzanie ustrukturyzowanych możliwości nauki od około 3. roku życia. Nie twierdzi jednak, że szkoły publiczne muszą zapewniać całą edukację wczesnoszkolną; zamiast tego sugeruje wykorzystanie tych ustaleń do wzmocnienia programów opartych na centrach i rodzinach.

Dla rodziców Bleiker ma prostą radę: zwracajcie baczną uwagę na swoje dziecko. Jeśli dziecko ma powtarzające się trudności w danym środowisku, rozważcie inne centrum, które może lepiej odpowiadać jego potrzebom. Badanie zostało dostarczone przez Florida International University, a materiały mogły zostać zredagowane pod kątem stylu i długości.