Po dwóch druzgocących poronieniach Lisa Varey pomyślała coś, w co ledwie mogła uwierzyć: będzie musiała mieć kolejne poronienie, zanim otrzyma potrzebną pomoc. Zgodnie z obecnymi zasadami NHS w Anglii, kobiety zazwyczaj nie kwalifikują się do specjalistycznej opieki, dopóki nie przejdą trzech poronień – polityka, którą jedna na pięć ciąż (większość kończąca się przed 14. tygodniem) mogłaby coś powiedzieć, gdyby umiała mówić.
Lisa, lat 34, powiedziała mężowi: „Nie czekamy kolejnego roku. Musimy zajść w ciążę i poronić tak szybko, jak to możliwe”. Wspomina, jak spojrzeli na siebie i powiedzieli: „Nie mogę uwierzyć, że naprawdę mówię to na głos”. Na szczęście została zaproszona do pilotażowego projektu w Birmingham Women and Children's Hospital przed osiągnięciem tego ponurego kamienia milowego. Badania wykazały, że skorzystałaby z progesteronu w celu utrzymania ciąży i codziennej aspiryny, aby zwiększyć szanse na zdrowe narodziny. Teraz jest w drugim trymestrze i płacze, opisując, jak bardzo projekt jej pomógł. „Jest tak wiele wsparcia dla kobiet w ciąży, ale nie zawsze czułam, że jest jakiekolwiek wsparcie dla kobiet, które już nie są w ciąży”.
Emily, lat 42, z Birmingham, doświadczyła dwóch poronień w ciągu jednego roku podczas IVF, co sprawiło, że poczuła, iż jej ciało „zawiodło”. Po drugiej stracie dołączyła do projektu w Birmingham, otrzymując aspirynę i wyższą dawkę kwasu foliowego. Wczesne badania dały jej możliwe przyczyny poronień, usuwając „poczucie winy i wstydu, które czujesz”. Tommy's, organizacja charytatywna zajmująca się ciążą, zauważa, że opieka NHS po trzech poronieniach może być „niespójna i nieodpowiednia” – przedtem kobiety często są odsyłane do domu i mówi się im, żeby próbowały dalej. Badanie w Birmingham porównało 203 kobiety, które miały poronienia w standardowej opiece, z 203 objętymi nowym modelem rozpoczynającym się już po jednej stracie. Naukowcy stwierdzili niewielkie zmniejszenie wskaźnika poronień, a tam, gdzie dochodziło do strat, kobiety otrzymywały lepszą opiekę. Jedna na pięć kobiet w badaniu miała uleczalne schorzenia, takie jak nieprawidłowa czynność tarczycy lub anemia. Zespół szacuje, że wdrożenie pilotażu w całym NHS mogłoby zapobiec około 10 000 poronień rocznie.
Nowy model oferuje indywidualne konsultacje z pielęgniarką specjalistką po jednym poronieniu, obejmujące zmiany stylu życia i stosowanie progesteronu. Po drugim poronieniu kobiety są badane pod kątem anemii i problemów z tarczycą, a także otrzymują wczesne USG. Po trzecim wchodzą na obecną ścieżkę NHS. Profesor Arri Coomarasamy, szef badań nad poronieniami w Tommy's, nazywa oczekiwanie na trzy poronienia „niedopuszczalną anomalią”, wskazując: „Jeśli ktoś ma zawał serca, nie mówimy: 'Miej trzeci zawał, a potem zobaczymy, czy możemy coś zrobić'”. Pilotaż sugeruje również, że model może zaoszczędzić pieniądze NHS, ponieważ zmniejszone koszty poronień przewyższają dodatkowe wydatki na personel i szkolenia.
Sally, lat 33, z Gloucester, miała dwa poronienia i czuje się zawiedziona opieką. Nie jest gotowa, by próbować ponownie, ale mówi, że dostęp do pilotażu mógłby zmienić jej zdanie. „Wprowadzenie takich systemów pokazuje kobietom, że są brane pod uwagę, że jedno poronienie wystarczy, by o nich pomyśleć i je wspierać”. W niedawnym ogłoszeniu Strategii Zdrowia Kobiet rząd stwierdził, że rozważa „szersze przyjęcie” w całym NHS w Anglii. Baronessa Merron, podsekretarz parlamentarny w Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej, oświadczyła: „Zostanie to dokładnie rozważone w ramach naszych bieżących prac, aby zapewnić kobietom wysokiej jakości, współczującą opiekę NHS, na którą zasługują”. NHS w Szkocji już poprawia opiekę nad poronieniami, w tym nie czeka na trzecią stratę i zapewnia osobne pomieszczenia na oddziałach położniczych. Irlandia Północna i Walia stosują się do wytycznych Anglii. Zespół z Birmingham pozostaje „pełen nadziei”, że ich model przyniesie zmiany. Kath Abrahams, dyrektor naczelna Tommy's, mówi, że pilotaż daje kobietom zrozumienie ich ścieżki opieki: „Wiedza o tym, co wydarzy się dalej, może być niezwykle pocieszająca w momencie kryzysu”.