Rebecca Mohr Bell, farmerka bydła i właścicielka firmy mieszkająca 100 km na południowy zachód od Katherine na Terytorium Północnym, od 2018 roku polega na domowej opiece nad dziećmi dla swoich trójki małych dzieci. Mało znany, finansowany przez podatników program obsługuje około 800 rodzin, które nie mają dostępu do mainstreamowej opieki ze względu na odległe lokalizacje, poważne choroby, niepełnosprawność lub niestandardowe godziny pracy.
Mohr Bell i jej mąż zatrudniają pełnoetatową opiekunkę mieszkającą z nimi, ale ostatnie wzrosty kosztów niepokrywane przez rząd postawiły ich w trudnej sytuacji. Jej dopłaty po dotacji na opiekę nad dziećmi gwałtownie wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat z powodu rosnących kosztów zakwaterowania i wynagrodzeń. „To po prostu oznacza, że stanie się to nieopłacalne” – powiedziała. „Nie prosimy o nic specjalnego. Prosimy tylko o równe traktowanie”.
Prawie jedna trzecia operatorów opieki nad dziećmi świadczących te usługi ostatniej szansy dla rodzin regionalnych, odległych i z niepełnosprawnościami twierdzi, że grozi im zamknięcie. Powód: rządowe podwyżki płac dla pracowników mainstreamowej opieki nie zostały rozszerzone na opiekę domową. Pracownicy tego programu zostali wykluczeni z federalnego programu zatrzymania pracowników opieki nad dziećmi, który podnosi płace o ponad 15% w ciągu dwóch lat. Zamiast tego rodziny absorbują koszty, ograniczając godziny lub całkowicie rezygnując.
Ankieta przeprowadzona wśród 23 dostawców obejmujących 810 rodzin przez Australian Home Childcare Association (AHCA) wykazała, że 31% jest zagrożonych zamknięciem, a ponad połowa działa „pod znaczną presją”. Niektóre usługi obawiają się, że po kolejnej podwyżce płac 1 lipca nawet 50% rodzin może się wycofać, stawiając je na „bezpośredniej ścieżce do zamknięcia”. Sektor odnotował już 30% redukcję godzin, a prawie trzy czwarte dostawców zgłasza, że rodziny ograniczają godziny lub rezygnują.
Prezes AHCA i dostawca opieki domowej Nicole Morgan zauważyła: „Większość rodzin, które wspieramy, pochodzi ze złożonych środowisk medycznych, ochrony dzieci i wysokiego ryzyka. Usługi zostaną zamknięte. Rodziny stracą opiekę. Edukatorzy opuszczą rynek pracy. A dzieci – już uznane za wrażliwe – zostaną pozostawione w coraz bardziej niebezpiecznych i niewspierających środowiskach”.
Program jest również nękany biurokracją: tylko jedna czwarta z 3200 miejsc jest obsadzona, w porównaniu z 37% w 2022 roku i 59% przed 2018 rokiem. Raport komisji ds. wydajności z 2024 roku wykazał, że górny limit stawki godzinowej dla opieki domowej nie uwzględnia kosztów operacyjnych i zalecił przegląd. Opieka domowa jest droższa niż opieka w centrach ze względu na wyższe wymagania kwalifikacyjne i niższe proporcje opiekunów do dzieci.
Senator Zielonych Steph Hodgins-May powiedziała, że słyszała od rodzin, w tym pracujących na zmiany pielęgniarek i lekarzy, rodziców dzieci z rakiem oraz rodzin z farm bydła „godziny od najbliższego centrum opieki, które są na skraju wytrzymałości”. Niektórzy wypisali się, bo po prostu ich na to nie stać. „Cała ta biurokracja, aby zapisać się do opieki domowej, oznacza, że program jest niewykorzystany” – powiedziała. „Zamiast rozszerzać się, aby oferować prawdziwy wybór tym, którzy go potrzebują, sektor walczy o przetrwanie”.
Minister opieki nad dziećmi Jess Walsh nie zobowiązała się do zwiększenia finansowania, zauważając, że rodziny korzystające z opieki domowej już otrzymują dotację na opiekę. „Wiem, że opieka domowa jest ważna dla około 800 rodzin, które z niej korzystają” – powiedziała. Co w języku rządowym oznacza: przyznajemy, że jest problem, ale na razie nie otwieramy portfela.