Epidemie odry w całym kraju to już katastrofa, ale wtorek przyniósł świeżą porcję chaosu. Gubernator Pensylwanii Josh Shapiro ogłosił, że w hrabstwie Lancaster doszło do dwóch zgonów związanych z odrą, co stanowi pierwsze takie przypadki śmiertelne w stanie od 35 lat. Obie osoby nie były zaszczepione, podał stan, choć odmówił podania dalszych szczegółów, powołując się na prywatność. I tu zaczynają się uniesione brwi.

Do wczorajszego poranka historia miała więcej zwrotów akcji niż telenowela. Komisarz hrabstwa Lancaster, Josh Parsons, napisał na X, że koroner nie stwierdził żadnych zgonów z powodu odry; jedna osoba, jak powiedział, "umarła Z odrą, ale nie NA odrę". Następnie sekretarz HHS, Robert F. Kennedy Jr., wmieszał się z konspiracyjnym rozmachem, sugerując, że cała sprawa mogła zostać "zmyślona przez jednego z pełnych nadziei pracowników gubernatora".

Pensylwański Departament Zdrowia podwoił wysiłki, a jego sekretarz (pediatra z ponad 30-letnim stażem) zapewniał, że dwa zgony związane z odrą są prawdziwe. Ale sedno sprawy jest takie: fakty, które ujawniły się w ciągu ostatnich 48 godzin, sugerują, że urzędnicy mogli popełnić katastrofalny błąd komunikacyjny - albo zawyżając dowody, albo upolityczniając zgony bez podania całej historii.

Co wiemy: W jednym przypadku niemowlę z potwierdzoną laboratoryjnie odrą zmarło wkrótce po urodzeniu z powodu pękniętej śledziony. Patolog sądowy stwierdził, że uraz nie był związany z zakażeniem, według Philadelphia Inquirer. Czy patolog może się mylić? Odra może powodować powiększenie i pęknięcie śledziony; polskie badanie z 2024 r. wykazało powiększone śledziony u 4 z 26 hospitalizowanych niemowląt z odrą. Ale istnieją też inne wyjaśnienia i tylko lekarz z pełnymi szczegółami przypadku mógłby zdecydować. Mimo to Shapiro sugerował, że związek jest jednoznaczny: "Śmierć z powodu odry jest całkowicie możliwa do uniknięcia" - powiedział.

I tu jest haczyk: dziecko nie mogło być zaszczepione - noworodki nie dostają szczepionki MMR do 1. roku życia. Koroner stwierdził, że niemowlę nabyło odrę w łonie matki. Jeśli istnieje autentyczna niepewność co do tego, czy odra bezpośrednio spowodowała zgon, ogłoszenie było przedwczesne. Wyobraź sobie pogrążonego w żałobie rodzica słyszącego, jak gubernator sugeruje, że to w jakiś sposób jego wina, podczas gdy aktywiści antyszczepionkowi wykorzystują zamieszanie, aby bagatelizować śmiertelność odry.

Jako patolog, spotykałem się z takimi pytaniami wcześniej - zwłaszcza podczas COVID, kiedy niektórzy twierdzili, że zgony są zawyżone (nie były; były zaniżone). Ustalenie przyczyny zgonu jest trudne. Ciało to frustrująco skomplikowana maszyna. Odra w szczególności zaburza odpowiedź immunologiczną, czyniąc każdą kolejną infekcję bardziej śmiertelną.

Lekarze używają terminów takich jak przyczyna bezpośrednia i wyjściowa, aby uchwycić tę niuansowość. Pensylwania mówi, że "związany z odrą" oznacza, że odra była obecna, ale niekoniecznie była bezpośrednią przyczyną. Tak działały dwa zgony na odrę w Teksasie: dzieci zmarły z powodu wtórnych infekcji, ale odra była winowajcą wyjściowym. Przypadek Pensylwanii jest jednak bardziej mętny. Śmiertelny uraz śledziony z powodu wrodzonej odry jest prawdopodobny, ale nietypowy.

Niezależnie od tego, urzędnicy już dali sceptykom prezent. Zatajili wątpliwości koronera, a potem pozwolili Shapiro - ubiegającemu się o reelekcję - poprowadzić konferencję prasową. (Zastępca rzecznika prasowego departamentu zdrowia odmówił dalszych komentarzy, powołując się na poufność pacjentów.)

Eksperci ds. zdrowia publicznego powinni byli wiedzieć, że tłum antyszczepionkowy uczepi się każdej dwuznaczności. Kennedy robi to od lat: w 2021 r. nazwał propagandą stwierdzenie, że "odra jest śmiertelną chorobą", odwiedził jarmark amiszów w hrabstwie Lancaster, aby pochwalić ich nieufność wobec szczepionek, i zachwalał rosół z kurczaka i witaminę A jako lekarstwa. Zaprzecza odpowiedzialności za obecne epidemie - i technicznie rzecz biorąc, nie jest ani przyczyną wyjściową, ani bezpośrednią; nieufność do szczepionek istniała przed nim. Ale jego działania z pewnością się do tego przyczyniły. Liderzy zdrowia, którzy pochopnie wyciągają wnioski i zamieniają prywatne tragedie w publiczne morały, tylko pogorszą ten istniejący wcześniej stan.