Lato nadeszło, a wraz z nim coroczne przypomnienie, że nasze ciała to w zasadzie delikatne maszyny z mięsa, które nie radzą sobie z ekstremalnym upałem. Choć każdy może odczuć skutki, osoby starsze, niemowlęta i małe dzieci są szczególnie narażone – bo ewolucja najwyraźniej uznała, że najbardziej bezbronni powinni być też najmniej przygotowani na termostaty, które oszalały.
Oto co się dzieje, gdy rtęć w termometrze rośnie: naczynia krwionośne rozszerzają się, ciśnienie krwi spada, a serce musi pracować na najwyższych obrotach, by utrzymać wszystko w ruchu. Efekt? Drobne niedogodności, jak wysypka cieplna czy opuchnięte stopy, albo – jeśli masz naprawdę pecha – wyczerpanie cieplne. Objawy obejmują zawroty głowy, nudności i ogólne poczucie, że twoje ciało organizuje protest. Jeśli ciśnienie spadnie zbyt mocno, możesz mieć zawał – bo czemu nie dodać odrobiny dramatyzmu do lata?
Celem twojego ciała jest utrzymanie temperatury rdzenia około 37°C, czy to w śnieżycy, czy w fali upałów. Aby to osiągnąć, otwiera naczynia krwionośne przy skórze i zaczyna się pocić. Pot odparowuje, chłodząc cię – zakładając, że nie jesteś w wilgotnym piekle, gdzie pot tylko zbiera się i szydzi z ciebie. UK Health Security Agency (UKHSA) zaleca sprawdzanie, co u osób starszych, z chorobami przewlekłymi i mieszkających samotnie. I proszę, nie zostawiaj niemowląt, dzieci ani zwierząt w zamkniętych samochodach. To nie sauna; to pułapka śmierci.
Jeśli zauważysz u kogoś wyczerpanie cieplne, NHS radzi przenieść go w chłodne miejsce, podać wodę i poluzować ubranie. Jeśli wyzdrowieje w ciągu 30 minut, świetnie. Jeśli nie, może zmierzać w kierunku udaru cieplnego, który jest stanem zagrożenia życia. Natychmiast dzwoń pod 999. Objawy obejmują temperaturę powyżej 40°C, drgawki i – co mylące – zaprzestanie pocenia się, mimo że wciąż jest gorąco. To tak, jakby system chłodzenia twojego ciała po prostu się poddał.
Niektóre grupy są bardziej narażone: osoby starsze, z chorobami serca lub cukrzycą (która powoduje szybszą utratę wody i zaburza pocenie), dzieci, osoby z demencją i bezdomni. Och, i każdy mieszkający na ostatnim piętrze, bo fizyka cię nienawidzi. Leki też mogą komplikować sprawę: diuretyki (leki moczopędne) zwiększają ryzyko odwodnienia; leki przeciwnadciśnieniowe mogą powodować niebezpieczne spadki ciśnienia; niektóre leki na padaczkę i chorobę Parkinsona blokują pocenie; a lit lub statyny mogą stać się bardziej stężone, jeśli jesteś odwodniony.
Podczas fali upałów w 2022 roku, gdy w Anglii padł rekord 40,3°C, odnotowano szacunkowo 2985 nadmiarowych zgonów – najwięcej w historii. Lato 2024 przyniosło 1311 zgonów związanych z upałem, a lato 2025 – 1504. Większość z nich to zawały serca i udary spowodowane wysiłkiem utrzymania chłodu. Wskaźniki zgonów zaczynają rosnąć, gdy termometr przekroczy 25–26°C, choć co dziwne, najbardziej śmiercionośne upały zdarzają się wiosną lub wczesnym latem, a nie w szczycie lata. Pewnie dlatego, że do sierpnia wszyscy się poddajemy i akceptujemy nasz spocony los.