Donald Trump ogłosił, że USA mogą zmniejszyć swoją obecność wojskową w Niemczech, zaledwie kilka dni po tym, jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz zasugerował, że Ameryka dała się „upokorzyć” Iranowi w negocjacjach. W poście na swojej platformie Truth Social prezydent powiedział, że jego administracja „studiuje i rozważa możliwe zmniejszenie liczby żołnierzy w Niemczech, a decyzja zostanie podjęta w ciągu najbliższego krótkiego okresu”.
Ta najnowsza transatlantycka sprzeczka zaczęła się, gdy Merz zauważył, że Irańczycy są „oczywiście bardzo wykwalifikowani w negocjacjach, a raczej bardzo wykwalifikowani w nienegocjowaniu, pozwalając Amerykanom podróżować do Islamabadu, a następnie wyjeżdżać bez żadnego rezultatu”. Trump, nigdy nie przepuszczający okazji do obrazy, oskarżył Merza o myślenie, że „to w porządku, by Iran miał broń nuklearną” i oświadczył, że kanclerz „nie wie, o czym mówi!” Merz zbagatelizował te uwagi, zapewniając, że jego relacje z Trumpem pozostają „tak dobre jak zawsze”, ale groźba wycofania wojsk prawdopodobnie wzbudzi niepokój w Berlinie i całej Europie.
USA mają ponad 68 000 żołnierzy w czynnej służbie w Europie, według Centrum Danych o Personelu Obronnym. Niemcy goszczą największy kontyngent, z ponad 35 000 żołnierzy w 2024 roku według Congressional Research Service (niemieckie media podają liczbę bliższą 50 000). Groźba pojawia się w czasie zaostrzonych napięć między USA a ich tradycyjnymi sojusznikami, gdy Trump zagroził całkowitym wyjściem z NATO 1 kwietnia, powołując się na niepowodzenie Europy w uczestnictwie w amerykańsko-izraelskiej wojnie z Iranem i zabezpieczeniu Cieśniny Ormuz. Podczas gdy amerykańskie ustawodawstwo uchwalone w 2024 roku uniemożliwia wyjście bez większości dwóch trzecich w Senacie, eksperci sugerują, że Trump może zamiast tego podjąć działania osłabiające sojusz bez całkowitego wyjścia – na przykład wycofując wojska z Europy.
Ivo Daalder, stały przedstawiciel USA przy NATO w latach 2009-2013, podsumował nastrój: „Trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek europejski kraj był teraz w stanie i chciał ufać Stanom Zjednoczonym w kwestii obrony”. Na kilka godzin przed postem Trumpa o wojskach sekretarz stanu Marco Rubio rozmawiał z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem o Iranie i wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz. W osobnym wydarzeniu Trump powiedział, że rozmawiał z Władimirem Putinem i zasugerował „małe zawieszenie broni” na Ukrainie – zapewne wystarczające, by złapać oddech od całego tego sojuszowego dramatu.