Szopy: Nieproszeni goście, którzy mogą się oswajać
Szopy włamują się do domów, jedzą lazanie i prawdopodobnie ewoluują w zwierzęta domowe - bo czemu nie dodać 'udomowienia' do listy osiągnięć szopa-pracza?
O 22:00 na początku lipca Long Island dusiła się pod kopułą ciepła. Gdy światła w sypialniach przygasały, a ciężkie chmury napływały, szop wszedł na ganek domu z podziałem, znalazł szparę w drzwiach przesuwnych i wślizgnął się do środka. Wylizał do połysku tacę po lazaniach na podłodze przy kuchennym blacie, zanim powędrował z powrotem w wilgotny zaduch letniej nocy.
Wkrótce potem wszedł szop z blizną na pysku i cienkim ogonem, zjadł przekąskę i rzucił się do drzemki. Następnie para młodych szopów szukała karmy i używała krzeseł jako ringu do zapasów, zwisając głową w dół z poręczy i atakując się nawzajem jak luchadores. O świcie przez dom przewinęła się procesja zwierząt - jeden łaciaty kotek, gromada szopów - jak odurzeni nocni bywalcy przydrożnej knajpy.
Marilyn Smith wie, że sprawy wymknęły się spod kontroli. Może, przyznaje, nawet przebrały miarę. (Używam pseudonimu, bo boi się, że sąsiedzi wezwą policję.) Lata temu natknęła się na kolonię dzikich kotów na pobliskiej ścieżce. Zaangażowała się w odłów i sterylizację zwierząt, i zaczęła je karmić. "Nie wiem, czy wieść się rozniosła, ale do mojego domu przyszło mnóstwo kotów" - powiedziała mi Smith. Ustawiła dla nich twarde skrzynie na podwórku. Zostawiała lekko uchylone drzwi garażu i werandy, aby mogły się schronić podczas burz. Z czasem dzikie koty stały się jej kotami, niektóre z imionami: Tootsie, Little Baby i Foxy. "Ufają mi" - powiedziała, opisując, jak jeden zwija się przy jej szyi i śpi na poduszce. Mimo to często wolą przebywać na zewnątrz.
Smith nie mogła trzymać kotów na zewnątrz. Dlatego nie mogła też trzymać szopów, które szybko straciły resztki strachu przed nią. Zaczęły pojawiać się w jej sypialni w środku nocy, przeszukując torebkę w poszukiwaniu karmy. Zaczęły włamywać się do szafek. Zaczęły dominować nad puszkami, które zostawiała, doprowadzając koty do wycia. Smith rozważała złagodzenie konfliktów o zasoby, karmiąc gatunki osobno: kocia karma w domu w ciągu dnia, szopia karma na zewnątrz w nocy. (Koty są zmierzchowymi drapieżnikami; szopy są nocnymi wszystkożercami.) To nie zadziała, stwierdziła. W końcu zaczęła wydawać polecenia dla pół tuzina kotów i Bóg wie ilu szopów 24/7, klient zawsze ma rację. "Kiedyś szopy odrzuciły pewien rodzaj ciastek; może owsiane" - powiedziała. "Wzięły je i wypluły. Więc to odpada." Nie lubią też farszu ani brukselki.
Mimo że Smith kocha zwierzęta, sytuacja nie do końca jej odpowiada. Jej kuchnia pachnie stęchłym amoniakiem; schody do opuszczonego miejsca siedzącego są usiane odchodami. Nie może podróżować. Nie może spać. Nie może przyjmować gości (ludzi, mam na myśli). Musiała przejść dwie serie szczepień przeciw wściekliźnie - podrapana przypadkiem, nie celowo, przysięga. Mogłaby po prostu zamykać drzwi na noc, sugeruję, albo pojechać na wakacje, zachęcając zwierzęta do radzenia sobie samodzielnie. "Jestem bardzo neurotyczna" - odpowiada. "Kiedy budzę się rano, pierwszą myślą jest: One są głodne."
Smith żyje przypowieścią "Jeśli dasz myszce ciasteczko". Nieświadomie uczestniczy też w niezwykłej, rozwijającej się zmianie ekologicznej. W przeciwieństwie do wielu rodzimych gatunków - ocelotów, salamander Shenandoah, modraszków Xerces, szczurów leśnych z Key Largo - szopy prosperują w ludzkich osadach. Z czasem ich populacja wzrosła, a stosunek do ludzi w tych osadach się zmienił. Miejskie szopy stały się bardziej ciekawskie i mniej reaktywne. Zaczęły też rozwijać charakterystyczne cechy wspólne dla gatunków oswojonych, a rzadkie u dzikich. Różnice są tak wyraźne, że niektórzy naukowcy uważają, iż szopy aktywnie się udomawiają, podobnie jak ciekawskie wilki, które ostatecznie przekształciły się w mopsy.
W zeszłym roku Frontiers in Zoology opublikowało badanie na ten temat; mainstreamowe media podchwyciły temat; posty w mediach społecznościowych
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.