HELSINKI – Porzucony górny człon rakiety Falcon 9, który w styczniu 2025 roku wyniósł na orbitę parę komercyjnych lądowników księżycowych, najwyraźniej uznał, że Księżyc stanowi doskonałe miejsce ostatecznego spoczynku. Astronomowie przewidują, że uderzy w powierzchnię Księżyca 5 sierpnia.
Lądowniki Firefly Blue Ghost Mission 1 oraz ispace Hakuto-R Resilience poleciały w kosmos na pokładzie Falcon 9 w styczniu 2025 roku. Blue Ghost wylądował pomyślnie; górny człon natomiast krążył po silnie eliptycznej orbicie okołoziemskiej z okresem około 26 dni, zbliżając się do Księżyca. To wędrowanie zakończy się bardzo dosłownym hukiem.
Bill Gray, astronom, niezależny analityk orbitalny i autor oprogramowania do śledzenia Project Pluto, ogłosił, że człon – oficjalnie oznaczony jako 2025-010D – uderzy w krater Einstein lub w jego pobliżu na zachodnim krańcu Księżyca o godzinie 2:44 czasu wschodniego (0644 UTC) 5 sierpnia. Prognoza opiera się na 1053 obserwacjach wykonanych przez przeglądy asteroid i teleskopy. „Górny człon… miał kilka bliskich przelotów obok Księżyca i Ziemi, ale żaden nie był na tyle blisko, by wyglądać na możliwe uderzenie” – napisał Gray. „Przeglądy asteroid obserwowały go, gdy tylko nie był zbyt blisko Słońca lub Księżyca, by go dostrzec.” Szacunki zostaną doprecyzowane w nadchodzących miesiącach.
Amerykańskie Siły Kosmiczne śledzą obiekty na orbicie za pomocą radaru, co – jak zauważa Gray – świetnie nadaje się do wykrywania nawet zgubionych przez astronautów rękawic i toreb z narzędziami na niskiej orbicie okołoziemskiej. Teleskopy są jednak lepsze do obserwacji odległych obiektów, takich jak ten bezcelowy kawałek rakiety. Szwajcarska firma zajmująca się sytuacyjną świadomością kosmiczną s2a systems dostarczyła SpaceNews krótką animację pokazującą 2025-010D przewracającego się na tle gwiazd, z okresowymi błyskami potwierdzającymi, że człon wiruje jak pijany tancerz.
Ważący około 4000 kilogramów i mający 13,8 metra długości górny człon ma uderzyć w Księżyc z prędkością 2,43 kilometra na sekundę (8700 km/h). Zdarzenie nie stanowi zagrożenia i prawdopodobnie nie będzie widoczne z Ziemi, zwłaszcza że uderzenie nastąpi w oświetlonej słońcem części powierzchni Księżyca. Gray jest pewny czasu i miejsca, ale zauważa, że delikatne siły, takie jak ciśnienie promieniowania słonecznego, mogą narastać przez miesiące i nieznacznie zmieniać orbitę. „Ale w sierpniu będziemy mieli całkiem dokładne pojęcie, gdzie uderzy” – napisał.
Będzie to rzadkie niezamierzone uderzenie w Księżyc przez sztuczny obiekt, po katastrofie w 2022 roku górnego członu Long March 3B z misji Chang’e-5T1 z 2014 roku, która utworzyła podwójny krater po niewidocznej stronie. Gray również pierwszy zwrócił uwagę na to uderzenie, choć początkowo pomylił człon z SpaceX Falcon 9 z misji DSCOVR. Tym razem człon Falcon 9 był śledzony od startu – nie ma pomyłki co do tożsamości.