HUNTSVILLE, Ala. – Amerykańskie Siły Kosmiczne uznały, że dwa dodatkowe manewrowe statki kosmiczne to dokładnie to, czego potrzebują, dodając 28 milionów dolarów do istniejącego kontraktu z Impulse Space. To zwiększa łączną wartość do około 62,8 miliona dolarów i rozszerza rolę startupu w militarnych dążeniach do reagowania na orbitalne wybryki z niespotykaną prędkością.

Modyfikacja kontraktu sfinansuje Victus Salo 2 i Victus Salo 3, które wykorzystają statek Mira firmy Impulse do przenoszenia rządowych ładunków na niskiej orbicie okołoziemskiej. Bo po co mieć jednego Victus Salo, skoro można mieć trzy? Pierwotna umowa o wartości 34,8 miliona dolarów w ramach fazy 3 programu Small Business Innovation Research, przyznana w 2024 roku przez biuro Space Systems Command's Space Safari we współpracy z Defense Innovation Unit, obejmowała Victus Surgo i Victus Salo 1.

Victus Salo jest częścią szerszego wysiłku Sił Kosmicznych o nazwie Tactically Responsive Space (TacRS), który ma na celu skrócenie czasu między „Hej, potrzebujemy satelity” a „Satelita właśnie robi swoje”. Program wykracza poza szybkie starty, testując statki kosmiczne, które mogą pozostawać na orbicie i manewrować szybko, gdy zmieniają się okoliczności – bo w kosmosie, jak w życiu, umiejętność zmiany zdania w ostatniej chwili jest cenną zaletą.

Pierwsza misja Victus Salo zobaczy pojazd Mira działający na niskiej orbicie okołoziemskiej, niosący rządowy ładunek z Lincoln Laboratory Massachusetts Institute of Technology. Victus Salo 1 ma wystartować w 2027 roku, dając wszystkim zaangażowanym mnóstwo czasu na ćwiczenie cierpliwości. Bardziej ambitny Victus Surgo użyje górnego stopnia Impulse Helios o wysokiej energii, aby przenieść kolejną Mirę z niskiej orbity okołoziemskiej na orbitę geostacjonarną transferową, gdzie Mira będzie manewrować samodzielnie. Bo jeden statek kosmiczny to nigdy dość.

Mira to statek o wysokim ciągu, który może przenosić i rozmieszczać ładunki oraz wykonywać stosunkowo szybkie manewry orbitalne przy użyciu napędu chemicznego. Może przenosić ładunki o masie do 300 kilogramów i używa ośmiu silników spalających podtlenek azotu i etan – kombinacja, która brzmi jak sztuczka imprezowa, ale w rzeczywistości jest nauką rakietową. Impulse wykonał już trzy misje z Mirą, więc nie jest to obcy w kosmosie.

Impulse, założony w 2021 roku przez byłego dyrektora ds. napędu SpaceX Toma Muellera, buduje statki kosmiczne i systemy napędowe, aby zapewnić transport po oddzieleniu ładunku od rakiety nośnej. Firma zbliża się do rynku startów i mobilności kosmicznej Pentagonu, a w zeszłym miesiącu Siły Kosmiczne dodały ją do kontraktu National Security Space Launch Phase 3 Lane 1, umożliwiając Impulse konkurowanie jako dostawca górnych stopni. Bo najwyraźniej zawsze jest miejsce na jeszcze jedną rakietę na podjeździe.