Pewnego dnia na początku lat 90. wróciłem z uczelni na weekend i odkryłem, że mój tata kupił sobie Segę Mega Drive z dołączoną kopią Sonica the Hedgehog 2. Oczywiście wiedziałem o maskotce Segi. Premiera oryginalnego Sonica the Hedgehog w 1991 roku była przełomowym momentem dla firmy, masowo zwiększając sprzedaż jej 16-bitowej konsoli na Zachodzie, odbierając udziały w rynku dominującemu Super Nintendo. Podczas gdy Mario był ulubieńcem rodzin, Sonic ze swoją szybkością, postawą i krzykliwą energią wizualną uosabiał zadziornego ducha wczesnych lat 90. i kultury MTV. Tamtego weekendu tata i ja nie robiliśmy nic innego, tylko graliśmy razem w Sonica przez całe dnie, a tryb dla dwóch graczy pozwalał nam grać kooperacyjnie, gdy pędziliśmy przez te gęste, piękne strefy gry.

Trzydzieści pięć lat później nadal jestem fanem Sonica. Było wiele trudnych chwil (Sonic 06, Sonic and the Secret Rings, Sonic Free Riders – przepraszam, nie mogę dalej), ale było też wiele dobrych. (Rush, Mania i Colors, a ja mam słabość do Sonic R, wyścigówki opracowanej przez Traveller's Tales, która później stworzyła gry Lego). Niewiele osób zna tę kolejkę górską lepiej niż Takashi Iizuka, który pracował przy Sonic 3 jako projektant i jest producentem serii od prawie 20 lat. Kiedy dołączył do Segi w 1992 roku, chciał pracować w dziale arcade, ale po zagraniu w oryginalnego Sonica – zwłaszcza w Sonica 2 – został oczarowany.