National Rail ogłosiło, że poważne zakłócenia będą nękać pociągi w południowej Anglii do końca dnia, a wszystko przez wcześniejszą awarię radia, która najwyraźniej zerwała linie komunikacyjne między pociągami a ludźmi, którzy nimi machają. Problem zgłoszono o 08:53 BST i po godzinach chaosu został rozwiązany do 11:00 – ale nie otwierajcie szampana jeszcze. Usługi zaczynają wracać do normy, ale National Rail ostrzega, że opóźnienia do 90 minut lub odwołania mogą się utrzymywać, gdy system dochodzi do siebie, a „poważne zakłócenia” spodziewane są do końca dnia.

Dotknięci operatorzy to kto jest kim w kolejowej niedoli: South Western Railway, CrossCountry, Southern, Gatwick Express, London Overground i Thameslink – wszyscy odnotowali odwołania i opóźnienia w czwartek rano. London Overground dostał już czyste zdrowie, ale inni wciąż kuleją. South Western Railway ostrzegało przed opóźnieniami ponad godzinę, odwołaniami i zmianami w swojej sieci, zauważając, że „znaczące” zakłócenia będą trwać, gdy próbują zebrać się w garść. Pociągi mogą być trzymane na stacjach, opóźnione lub odwołane, a rozkłady mogą się zmieniać w krótkim czasie – bo nic tak nie mówi „przepraszamy” jak nieprzewidywalność. Pasażerowie mogą użyć swoich biletów w piątek lub, w czwartek, wskoczyć do innych firm kolejowych, autobusów lub londyńskiego metra bez dodatkowych kosztów.

Southern Railway poinformowało, że szczególnie ucierpiały połączenia do i z London Victoria, a także trasa West Coastway między Brighton a Portsmouth/Southampton. Po południu ostrzegło, że podróże „mogą wciąż zająć co najmniej dodatkowe 60 minut” i mogą wymagać zmiany pociągu lub operatora. Gatwick Express powtórzył to samo dla London Victoria, podczas gdy Thameslink przewidział opóźnienia na trasach do i z Brighton, Horsham i Three Bridges. GTR – który obsługuje wszystkie trzy – przeprosił klientów za zakłócenia na zachód od Chichester, West Sussex, i wezwał popołudniowych podróżnych do sprawdzania swoich podróży z wyprzedzeniem. Great Western Railway tymczasem z zadowoleniem ogłosił tuż po południu, że jego usługi „nie są już dotknięte” i wróciły do normy – no, dołóżcie jeszcze.

Prawdziwi ludzie oczywiście ucierpieli. Gemma Givans, 28 lat, tatuażystka, której pociąg z London Victoria został odwołany, powiedziała BBC: „Jeśli nie pracuję, nie dostaję zapłaty”, dodając, że pociągi są ostatnio „bardzo niewygodne”. Uczeń szóstej klasy Caleb Anderson, 18 lat, powiedział, że opóźnienia z Portsmouth oznaczają, że spóźni się godzinami do college'u w Winchester, a kolega przyjedzie po niego samochodem – stresujące, biorąc pod uwagę, że jego A-Levels zaczynają się za kilka tygodni. Paul Barrick, 50 lat, z Basingstoke, był „niezbyt szczęśliwym podróżnym”, gdy przegapił prom na wyspę Wight na 30-milowy spacer wybrzeżem. „Nie zdążę” – lamentował, mając nadzieję na złapanie późniejszego promu. Podsumował poranek jako „dużo niedogodności i, oczywiście, niezadowolonych pasażerów”.

Dla tych, którzy zastanawiają się, czy mogą coś wyciągnąć z tego bałaganu, National Rail ma wskazówki dotyczące rekompensaty za opóźnione lub odwołane podróże. Dodatkowe raporty: James Kelly, Joshua Askew i Briony Leyland.