Na scenie w siedzibie Airbusa w Tuluzie dyrektor generalna Qantas, Vanessa Hudson, oświadczyła: „Tyrania odległości została wreszcie pokonana”. To ta sama linia lotnicza, która w 1947 roku uruchomiła trasę Kangura między Londynem a Sydney – siedmioprzystankową, czterodniową odyseję, przy której Odyseusz wygląda jak turysta weekendowy. Teraz, od października 2027 roku, Qantas planuje obsługiwać tę trasę bez przystanków w około 22 godziny, oszczędzając cztery godziny i jeden postój w Singapurze.

Aby ten maraton był znośny, Qantas wyposaża swoje Airbusy A350-1000 w dodatkowe zbiorniki paliwa, zoptymalizowane oświetlenie kabiny oraz strefę „wellness”, w której pasażerowie mogą wykonywać ćwiczenia rozciągające przed ekranem. Bo nic tak nie relaksuje, jak robienie wykroków w metalowej rurze na wysokości 35 000 stóp. Linia zwiększa też przestrzeń na nogi w klasie ekonomicznej i przeznacza 40% miejsc dla kabin premium – zapewne po to, by tylko bogaci i zdesperowani doświadczyli tej szczególnej formy tortur.

Niektórzy podróżni, jak Australijka Karis Heemskerk, są zachwyceni: „Bezpośrednie loty skracają czas i nie ma ryzyka spóźnienia na przesiadkę ani zagubienia bagażu”. Inni, jak konsultant kulturowy Tom Gill, są mniej entuzjastyczni: „Pomysł siedzenia w samolocie przez 20, 21 godzin bez przerwy byłby dla mnie dość nie do zniesienia”. Zauważa też spodziewaną 20-procentową premię cenową, podsumowując, że to nie jest lot, na który się wybierze w najbliższym czasie – chyba że jakoś stanieje.

Trasa, nazwana Project Sunrise, jest rozwijana od 2017 roku i napotkała opóźnienia, nie wspominając o ostatnich problemach prawnych i reputacyjnych Qantas. W 2024 roku Qantas zapłaciła karę w wysokości 100 mln dolarów australijskich za sprzedaż biletów na już odwołane loty, a w 2025 roku została ukarana grzywną w wysokości 90 mln dolarów za nielegalne zwolnienie 1800 pracowników naziemnych. Ranking Skytrax linii spadł z 5. na 24. miejsce. Hudson, która objęła stanowisko w 2023 roku i wielokrotnie przepraszała, mówi, że linia koncentruje się na odbudowie zaufania. Czy to zaufanie obejmuje bycie zamkniętym w ciśnieniowej rurze przez prawie dobę – pozostaje do zobaczenia.

Główny pilot testowy Airbusa, Malcolm Ridley, zauważa, że zmiany inżynieryjne były skromne, a inne linie lotnicze wykazały nieformalne zainteresowanie. Singapore Airlines już obsługuje najdłuższy lot świata (Singapur–Nowy Jork), co dowodzi, że niektórzy rzeczywiście zapłacą dużo, aby uniknąć przesiadki. Dla Qantas chodzi o zdobycie „jednej z ostatnich granic w lotnictwie komercyjnym” – i nadzieję, że wystarczająco wielu klientów będzie chciało to wytrzymać.