Po dwóch latach spadającej sprzedaży, malejącego popytu i marki, która ucierpiała z powodu pozabiznesowej działalności politycznej Elona Muska, Tesla wreszcie pokazuje oznaki odbicia. Firma opublikowała wyniki za drugi kwartał 2026 roku tuż po zaskakująco dobrym raporcie dostaw, dając świeże spojrzenie na producenta EV, który – jak twierdzi Musk – pewnego dnia poprowadzi świat w dziedzinie AI i robotyki.

Mimo tych ambitnych celów, Tesla wciąż głównie sprzedaje samochody. W Q2 sprzedała 480 126 sztuk – o 25% więcej niż w tym samym okresie rok temu. (Dla firmy sprzedającej bezpośrednio konsumentom, jak Tesla, dostawy to w zasadzie sprzedaż.) Firma dobrze poradziła sobie też ze zmniejszeniem zapasów, co świetnie wpływa na bilans. Ale prawdziwe liczby opowiadają bardziej skomplikowaną historię.

Tesla odnotowała 1,11 miliarda dolarów zysku netto przy przychodach 28,2 miliarda dolarów za kwartał kończący się 30 czerwca. To wzrost przychodów o 26%, ale tylko o 5% wzrost zysku w porównaniu z Q2 2025, kiedy zarobiła 1,17 miliarda przy przychodach 22,5 miliarda. Firma przebiła oczekiwania Wall Street dotyczące przychodów, które wynosiły około 26,4 miliarda, więc to już coś.

Ale wciąż były czerwone flagi. Tesla odnotowała ujemny wolny przepływ gotówki w wysokości 1,1 miliarda dolarów, co oznacza, że jej przychody operacyjne nie pokrywają wydatków inwestycyjnych. Mówiąc wprost: Tesla wydaje więcej na infrastrukturę AI, robotykę i produkcję, niż zarabia na sprzedaży samochodów i magazynowaniu energii. W zeszłym roku niektórzy analitycy ostrzegali, że ujemny wolny przepływ gotówki może wywołać gwałtowny spadek akcji. (Akcje spadły o 14% w tym roku, więc może mieli rację.) Firma ma 43,5 miliarda dolarów gotówki, ale jej wydatki inwestycyjne wzrosły o 142% rok do roku, do 5,7 miliarda w tym kwartale.

W prezentacji dla akcjonariuszy Tesla chwaliła się, że „po raz pierwszy wygenerowała ponad 100 miliardów dolarów przychodów w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy”. Podkreśliła też produkcję Cybercaba w swojej gigafabryce w Teksasie i stwierdziła, że produkcja Tesli Semi jest „na dobrej drodze” w zakładzie w Nevadzie jeszcze w tym roku. Rozpoczęła także budowę linii produkcyjnej humanoidalnego robota Optimus w fabryce we Fremont po wycofaniu linii montażowej Modelu S i X.

„Tesla znajduje się w największym i najbardziej ekscytującym okresie inwestycji” – oświadczyła firma. „Stąd czeka nas jeszcze wiele ciężkiej pracy, ponieważ dążymy do zrewolucjonizowania transportu, energii i produktywności dzięki naszemu wiodącemu AI w świecie rzeczywistym. Skalowanie będzie nieliniowe, a my koncentrujemy się na długoterminowym tworzeniu wartości. Nigdy nie byliśmy bardziej optymistyczni co do przyszłości.”

Marże brutto na samochodach – przychód minus bezpośrednie koszty produkcji – są kluczowym wskaźnikiem, ponieważ finansują wielomiliardowe zakłady Tesli na AI, autonomiczną jazdę i robotykę, a także dają firmie pole do obniżania cen, gdy popyt słabnie. W Q2 marże brutto na samochodach (z wyłączeniem sprzedaży kredytów regulacyjnych) wyniosły 16,3%. To wzrost z 15% rok temu, ale spadek z 19,2% w Q1 2026. A ten strumień przychodów z kredytów regulacyjnych? Wkrótce wyschnie po tym, jak administracja Trumpa wyeliminowała kary dla producentów samochodów przekraczających normy emisji.

Biznes energetyczny Tesli był rzadkim jasnym punktem, generując 3,1 miliarda dolarów przychodów – wzrost o 13% w porównaniu z Q2 2025.

Raport o zarobkach dostarcza więcej dowodów na to, że Tesla wreszcie wychodzi na prostą po dwóch trudnych latach. Ale pojawia się też w momencie, gdy firma stoi w obliczu trudnych pytań dotyczących jej powolnych ambicji w zakresie robotaxi. Projekt autonomicznego pojazdu Tesli daleko odbiega od przewidywań Muska, że do końca 2025 roku obejmie 50% populacji USA. Firma niedawno uruchomiła operacje robotaxi w Orlando i Tampie, ale crowdsourcingowy tracker pokazuje, że dostępnych jest tylko kilka samochodów.

Tymczasem Tesla wprowadziła nową aktualizację Full Self-Driving (v14 Lite), która uczy się indywidualnych preferencji jazdy. Jednak liczba wypadków z udziałem kierowców Tesli korzystających z Autopilota lub FSD nadal rośnie – Electrek podał, że w samym maju 2026 roku doszło do 207 wypadków.