Poczta Królewska znowu nie dotrzymuje terminów, ale hej, przynajmniej jest mniej źle niż w zeszłym roku
Poczta Królewska ponownie nie osiągnęła celów doręczeń, ale twierdzi, że jest lepiej; tymczasem poczta wciąż dochodzi spóźniona, a regulator nie jest zadowolony.
Poczta Królewska po raz kolejny nie osiągnęła celów doręczeń dla przesyłek pierwszej i drugiej klasy, ale firma przedstawia to jako sukces, bo cóż, mogło być gorzej. Między marcem a czerwcem poczta dostarczyła na czas 85% przesyłek pierwszej klasy, co stanowi wzrost z 76% w tym samym okresie ubiegłego roku, ale wciąż poniżej celu 90% wyznaczonego przez regulatora Ofcom. Przesyłki drugiej klasy radziły sobie nieco lepiej, docierając w ciągu trzech dni w 91% przypadków, co oznacza wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale wciąż poniżej celu 95%.
Dyrektor operacyjny Jamie Stephenson nazwał wyniki „zachęcającymi”, co w korporacyjnym języku oznacza „wciąż ponosimy porażkę, ale ponosimy ją nieco mniejszą”. Dodał, że wyniki pierwszej klasy są „znacznie powyżej” oczekiwań, a drugiej klasy „zgodne z planem”. Bo najwyraźniej plan zakłada stopniową poprawę od „fatalnego” do „prawie akceptowalnego”.
Poczta Królewska, należąca do International Distribution Services (IDS), zmaga się z rosnącą konkurencją, mniejszą liczbą osób wysyłających listy oraz karami od Ofcom za nieosiąganie celów. Firma jest poddawana kontroli drugi rok z rzędu i została ukarana rekordową grzywną w wysokości 21 milionów funtów w październiku ubiegłego roku za nieosiągnięcie celów w latach 2024-25.
Ale jest promyk nadziei: plan inwestycyjny o wartości 500 milionów funtów na pięć lat, który obejmuje zobowiązanie do osiągnięcia celów Ofcom do maja 2027 roku. Tak, dokładnie – dążą do osiągnięcia celów, których nie osiągają od lat, i dają sobie czas do 2027 roku. To dopiero zawieszanie poprzeczki nisko.
Tymczasem firma od lat spotyka się z krytyką ze strony polityków i społeczeństwa za wolne doręczenia. W marcu pracownicy poczty powiedzieli BBC, że proszeni są o ukrywanie przesyłek przed wyższym kierownictwem, aby wyglądało na to, że cele są osiągane. Firma przeprosiła mieszkańców Gloucester, gdzie przesyłki były opóźnione o miesiące, przyznając, że usługa była „całkowicie nie do przyjęcia”. A w Worcestershire mieszkańcy skarżyli się na tygodniowe opóźnienia, a niektórzy przegapili wizyty szpitalne.
Stephenson przyznał, że „jest jeszcze wiele do zrobienia”, wskazując na inwestycję 500 milionów funtów i „znaczące zmiany” w całej sieci. Podziękował także pracownikom pierwszej linii za ich ciężką pracę, „w tym podczas ostatnich upałów”. Bo nic tak nie świadczy o trosce, jak dziękowanie pracownikom za pracę w czasie fali upałów, podczas gdy poczta wciąż nie dochodzi na czas.
IDS zostało kupione w 2025 roku przez czeskiego miliardera Daniela Kretinsky'ego, który zapewne myślał, że inwestuje w niezawodną usługę pocztową. Powodzenia.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.