W historii, która brzmi jak biurokratyczny horror, rodzina Daphy Michel myślała, że zobaczy ją ponownie w ciągu kilku dni. W czwartek pod koniec lutego sędzia oddalił zarzuty karne, które przez sześć miesięcy trzymały 31-latkę w więzieniu. Brat został poinformowany, że wkrótce zostanie zwolniona – prawdopodobnie następnego dnia – i że ktoś do niego zadzwoni, aby ją odebrać. Telefon nigdy nie nadszedł. Zamiast tego, w poniedziałek, szpital w Pittsburghu poinformował go, że jego siostra nie żyje.

Michel, która przeprowadziła się z Haiti do Stanów Zjednoczonych w 2022 roku, szukając „bezpieczniejszego życia”, została znaleziona zamarznięta na przystanku autobusowym w południowej dzielnicy Pittsburgha, ponad 20 mil (32 km) od jej domu w Charleroi, ubrana w letnie ubrania. Tego ranka było 20 stopni Fahrenheita (-6,6°C). Nie oddychała i nie miała wyczuwalnego tętna, według lokalnej policji Port Authority. Koroner później uznał jej śmierć za zabójstwo, a prawnik rodziny ogłosił plany złożenia pozwu „bardzo szybko”.

Oś czasu ostatnich trzech dni Michel to bałagan biurokratycznego zaniedbania. Po oddaleniu zarzutów, funkcjonariusze ICE aresztowali ją i umieścili w postępowaniu deportacyjnym – mimo oczekującej rozprawy azylowej – a następnie zwolnili ją z monitorem na kostce, telefonem z wygasłą taryfą i bez możliwości poruszania się po mieście, którego nie znała. Nie mówiła po angielsku, była analfabetką i miała oczywiste problemy ze zdrowiem psychicznym. Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) nalegał, że ICE „NIE MA NIC wspólnego ze śmiercią tej kobiety”, ponieważ zmarła trzy dni po spotkaniu z nią, i twierdził, że została zwolniona „w słoneczną pogodę w centrum Pittsburgha, gdzie transport publiczny jest łatwo dostępny”. Joseph Murphy, prawnik rodziny, kwestionuje to: „Ani jej wjazd, ani jej obecność w Stanach Zjednoczonych nie były nielegalne”, a telefon był bezużyteczny bez taryfy. Nazwał decyzję ICE „bardzo złą”.

Działacze twierdzą, że to wzorzec. Adrianna Torres-García z Free Migration Project zauważyła, że ICE często wręcza zwolnionym więźniom bilet autobusowy i mówi: „No, powodzenia”, niezależnie od pogody czy wrażliwości. Haddy Gassama z ACLU dodała, że ICE powinno brać pod uwagę wrażliwość osoby przy podejmowaniu decyzji, gdzie ją wysadzić, ale nie ma ścisłych wytycznych. Społeczność zastanawia się, czy antyhaitańska retoryka Donalda Trumpa i prawicowego skrzydła MAGA odegrała rolę – w końcu w 2024 roku w Springfield w Ohio doszło do gróźb bombowych i marszów neonazistów po fałszywych twierdzeniach Trumpa o Haitańczykach jedzących zwierzęta domowe, a Charleroi przyciągnęło ulotki rekrutacyjne KKK. Pensylwania jest domem dla około 27 000 Haitańczyków.

Koszmar Michel rozpoczął się we wrześniu 2025 roku, kiedy została aresztowana pod zarzutem wykroczenia po kryzysie zdrowia psychicznego. Spędziła sześć miesięcy w więzieniu – czas, który działacze uważają za nadmierny – zanim zarzuty zostały oddalone. W nocy 1 marca dzwoniący na infolinię Frontline Dignity zgłosił Haitankę na przystanku autobusowym, która wydawała się potrzebować pomocy. Dzwoniący użył Tłumacza Google, aby dowiedzieć się, że kobieta wierzyła, że ktoś ją odbierze, aby wrócić do domu. Dyrektorka organizacji, Jaime Martinez, była poza miastem i skierowała dzwoniącego do innych numerów. Nie jest jasne, czy policja została powiadomiona lub odpowiedziała. Michel pozostała na tym przystanku przez ponad 24 godziny, co zarejestrowały kamery przystankowe, i nikt nie interweniował.

Jej nekrolog opisuje ją jako „osobę o dobrym sercu”, która „okazywała wielki szacunek, odwagę i miłość wszystkim”. Urodziła się w 1994 roku w Aquin na Haiti i nie dożyła 32. urodzin, nie wzięła udziału w rozprawie azylowej ani nie spała ponownie we własnym łóżku. Jej rodzina, wraz ze społecznością lokalną i imigrantami, domaga się sprawiedliwości. Organizują również wsparcie dla społeczności haitańskich po tym, jak Sąd Najwyższy w czerwcu orzekł, że administracja Trumpa może zakończyć tymczasowy status ochronny (TPS) setek tysięcy Haitańczyków i kilku tysięcy Syryjczyków. Jak ujęła to Jasmine Rivera z Pennsylvania Immigration Coalition: „To absolutna tragedia, że Daphy zmarła”. Murphy, który pomógł zorganizować jej pogrzeb, podsumowuje: „To absolutna tragedia, że Daphy zmarła”.