W objawieniu, które nie zaskoczy nikogo, kto kiedykolwiek znał kobietę po pięćdziesiątce, pięćdziesięciokilkuletnia rozwódka odkryła, że menopauza może faktycznie podkręcić libido, a nie je zabić. Vivian, nazwijmy ją tak, bo imiona zostały zmienione, by chronić lekko skandaliczne osoby, powiedziała The Guardian, że po mądrej radzie siostry, aby 'używać albo stracić', kupiła wibrator, przeżyła pierwszy orgazm w życiu i zaczęła słuchać podcastów o seksie. Naturalnie, to przebudzenie seksualne zbiegło się z zalotnymi SMS-ami do Tomasza, żonatego mężczyzny. Bo po co zaczynać nowy rozdział prostym, nieskomplikowanym flirtem, skoro można dodać szczyptę niewierności?

Vivian przyznaje, że fakt, iż Tomasz był nadal żonaty, czynił to bardziej ekscytującym - szczegół, który usprawiedliwiała, przekonując samą siebie, że jego małżeństwo jest bez seksu. Po raz pierwszy uprawiali seks siedem miesięcy przed tym, zanim Tomasz opuścił żonę, a Vivian zakładała, że to jednorazowa przygoda. Zamiast tego odkryła, jak to jest być z kimś, kto naprawdę dba o jej przyjemność, koncepcję, której jej były mąż najwyraźniej nigdy nie pojął. Teraz chętnie uprawiałaby seks co drugi dzień, ale libido Tomasza spadło i są teraz na dwóch razach w tygodniu. Martwi się starzeniem i atrakcyjnością, ale dla niej seks to więź i zapewnienie.

Tomasz ze swojej strony ma własną opowieść o cierpieniu. Czternaście lat temu zapisał się do klubu pływackiego, zauważył fizyczną sprawność Vivian i jej troskliwą naturę, i wyobraził sobie, że jej mąż to nudziarz oglądający telewizję. Ich pierwsze zbliżenie, podjęte po kąpieli w jeziorze, było mokrą katastrofą - prześcieradła przykleiły się do wilgotnych ciał, a Tomasz nie mógł utrzymać erekcji. Ale wyśmiali to, bo cóż bardziej romantycznego niż flakowata porażka w wilgotnym łóżku.

Tomasz zmaga się z niższym popędem seksualnym i potrzebuje kilku dni na regenerację, co Vivian błędnie interpretuje jako osobiste odrzucenie. Tęskni za młodzieńczymi erekcjami i opłakuje utracone libido, ale znajduje pocieszenie w pozaseksualnej bliskości, takiej jak uściski Vivian. I tak dwoje ludzi z niedopasowanymi popędami nawiguje po swojej seksualności po pięćdziesiątce, udowadniając, że miłość, a przynajmniej dobry uścisk, może pokonać nawet najbardziej nieposłuszne części ciała.