Ojciec 10-latka uratowanego z miażdżących fal u wybrzeży Kalifornii w dramatycznej scenie uchwyconej na wideo mówi, że jest niezmiernie wdzięczny nastoletniemu ratownikowi, który uratował jego syna.
„Wbiegł do tej wody mimo tych śmiertelnie niebezpiecznych warunków” – powiedział Sumit Rai Associated Press w środę. „Masz 10-stopowe fale; masz cofki i prądy. To nie jest bezpieczne, żeby on wchodził do tej wody. Więc ryzykuje własne bezpieczeństwo.”
Syn Raia, Nathaniel, stał w płytkiej wodzie, gdy stracił równowagę i został wciągnięty do oceanu w sobotę przez potężne fale, które nagle napłynęły na plażę Seabright w Santa Cruz, około 60 mil (100 km) w dół wybrzeża od San Francisco. Rai, który był w swoim rodzinnym mieście Dallas, powiedział, że dowiedział się o tym, co się stało, gdy rozmawiał z dziećmi przez telefon tego wieczoru.
„Mój syn powiedział mi, że utonął, i mój syn powiedział mi, że stracił przytomność” – powiedział. „Był bardzo przygaszony, wciąż w stanie szoku.”
Następnego ranka Rai obejrzał wideo z akcji ratunkowej, które przykuło uwagę Donalda Trumpa. Prezydent opublikował w mediach społecznościowych informację o przyznaniu ratownikowi, który uratował Nathaniela, Ryderowi Williamsowi, „wysokiego cywilnego odznaczenia” – i zaproszeniu jego i jego rodziny do Białego Domu.
Williams, lat 16, powiedział, że widział, jak chłopiec stracił równowagę w wodzie sięgającej kostek. Zgłosił to przez radio i pobiegł w stronę Nathaniela.
„Po pierwszej fali nie byłem w stanie go wyciągnąć, bo był bezwładny, a fale napierały tak mocno” – powiedział w oświadczeniu.
California State Parks, które zatrudnia ratowników na tej plaży, poinformowało, że chłopiec został porwany około 15 jardów (13,7 metra) w głąb oceanu, zanim ratownik nawiązał z nim kontakt.
Na wideo widać, jak Williams nurkuje w nadchodzącą falę, trzymając mocno chłopca. Inny ratownik wskoczył do pomocy, wraz z kilkoma gapiów, którym Williams – jak powiedział – kazał wracać na brzeg.
„Jestem wdzięczny, że miałem okazję bezpiecznie zwrócić dziecko rodzinie” – powiedział. „To moja praca i kocham to, co robię. Jestem wdzięczny moim kolegom ratownikom, którzy każdego dnia wykonują takie akcje.”
Tymczasem, zapytany przez California Post, czy ich rodzina planuje przyjąć zaproszenie Białego Domu, ojciec Williamsa, Shane, powiedział, że na razie nie otrzymali oficjalnej wiadomości od administracji Trumpa.
Nathaniel nie odniósł poważnych obrażeń. Po badaniu lekarskim został przekazany rodzinie, poinformował California State Parks w e-mailowym oświadczeniu.
Rai powiedział, że jego syn powiedział mu, że dostał piasku do płuc i wykrztuszał go po dotarciu na brzeg. Teraz jego syn, który ma wrócić z Kalifornii za kilka dni, zmaga się z psychologicznymi skutkami tego, co się stało.
„Wciąż dużo o tym myśli. To zaprząta mu umysł” – powiedział. „Przeszkadza mu, gdy śpi. Więc to oczywiście traumatyczne.”
Rai skontaktował się z Williamsem i ma nadzieję, że będzie mógł mu podziękować osobiście.
„Tego, co zrobił, nigdy nie będę w stanie odpłacić” – powiedział. „Jestem wdzięczny na zawsze.”