Partia Pracy wysłała list do Nigela Farage'a, wzywając go, aby przestał robić wrażenie śliskiego węgorza i wreszcie zajął się sprawą 5-milionowego osobistego prezentu od tajlandzkiego miliardera kryptowalutowego Christophera Harborne'a. Bo nic tak nie mówi „odpowiedzialność” jak stanowczo sformułowana notatka.
Termin jest nienaganny, zbiega się bowiem z zatwierdzeniem wniosku planistycznego, który ujawnia wielką wizję Farage'a: przekształcenie zniszczonej posiadłości w Kent w luksusową rezydencję nadmorską. Taki sobie zwykły reformator, przywracający dobre stare czasy gentryfikacji wybrzeża.
Farage jest obecnie badany przez komisarza ds. standardów parlamentarnych po tym, jak Guardian ujawnił, że otrzymał 5 milionów w tygodniach poprzedzających jego nagły zwrot w decyzji o niestartowaniu w wyborach powszechnych w 2024 roku. Następnie został wybrany posłem na Clacton w Essex i utrzymywał wysoki profil medialny dzięki cotygodniowym konferencjom prasowym – aż do momentu, gdy Guardian ujawnił tę wiadomość w kwietniu. Teraz te konferencje prasowe podzieliły los jego uczciwości.
Anna Turley, przewodnicząca Partii Pracy, oskarżyła Farage'a o „uciekanie przed kontrolą”. Powiedziała: „Najwyższy czas, aby zakończył swoją ogłuszającą ciszę i wyjawił publicznie, co się tutaj stało. Nie może ciągle unikać pytań i zmieniać swojej historii”. Bo nic tak nie mówi „przejrzystość” jak polityk proszący innego polityka o bycie przejrzystym.
Farage najpierw twierdził, że prezent był przeznaczony na osobiste bezpieczeństwo do końca życia – bo nic tak nie krzyczy „bezpieczeństwo” jak gotówka od kryptowalutowego miliardera. Potem, po kilku irytujących pytaniach, zmienił zdanie, mówiąc, że uznał to za nagrodę od Harborne'a za jego kampanię na rzecz Brexitu. Bo Brexit nie był już wystarczająco satysfakcjonujący.
Utrzymuje, że nie było potrzeby zgłaszania 5 milionów władzom, ponieważ nie był wówczas posłem. Techniczny szczegół, naprawdę.
W liście Turley zauważyła, że „zmieniające się wersje” Farage'a wzbudziły „dalsze poważne pytania, czy złamał zasady parlamentarne, dotyczące potencjalnych konfliktów interesów i czy mówił prawdę”. Dodała, że sprawa ma znaczący interes publiczny, pisząc: „Brytyjczycy oraz odpowiednie władze i organy regulacyjne zasługują na jedną jasną i prawdziwą relację z tego, co się wydarzyło. Odmówił pan odpowiedzi na pytania dziennikarzy dotyczące nadzwyczajnej sumy pieniędzy, którą pan otrzymał. To jest niedopuszczalne”.
W niedzielę pojawiły się szczegóły planów Farage'a dotyczących remontu jednej z jego nieruchomości – nadmorskiego domu w Kent. Firma Farage'a, Thorn in the Side Ltd, kupiła dom w wiosce Greatstone na południowym wybrzeżu Kent w marcu 2023 roku za 575 000 funtów. Następnie złożono wniosek o przebudowę nieruchomości, w tym budowę dużej dobudówki, podał Daily Mirror. Oświadczenie projektowe stwierdzało, że proponowane prace „przekształcą nieruchomość w wysokiej jakości, nowoczesny dom rodzinny” z czterema sypialniami, balkonem z widokiem na morze z przeszklonymi ekranami prywatności, kominkiem, windą i sześcioma łazienkami. Bo jedna łazienka na osobę to po prostu za mało.
Ekspert ds. mieszkalnictwa powiedział Mirrorowi, że proponowane prace mogą kosztować nawet 700 000 funtów i mogą podnieść wartość nieruchomości do 1,5 miliona funtów. W maju lider Reform nabył kolejną nieruchomość kilka tygodni po otrzymaniu prezentu od Harborne'a. Farage, a nie Thorn in the Side, zapłacił 1,4 miliona funtów za dom w Surrey, który nie jest obciążony hipoteką. Reform powiedział BBC, że opłata Farage'a w wysokości 1,5 miliona funtów za udział w programie ITV „I'm a Celebrity... Get Me Out of Here!” pod koniec 2023 roku pokryła koszt nieruchomości, a zakup rozpoczął się przed otrzymaniem prezentu. Jednak Financial Times poinformował, że rachunki Thorn in the Side, która zajmuje się działalnością medialną Farage'a, sugerowały, że te pieniądze nie zostały wypłacone w momencie zakupu domu.
Rzecznik Farage'a powiedział, że prace nad pierwszym wnioskiem planistycznym dotyczącym domu w Kent rozpoczęły się w listopadzie 2023 roku, „na długo przed dokonaniem bezwarunkowego prezentu”. Dodał: „Drugi