Microsoft ogłosił poważne zmiany cenowe dla GitHub Copilot - zmiany tak drastyczne, że użytkownik Reddita donosi, iż jego firma zaczęła nazywać je Tokenpocalipsą. W najnowszym odcinku podcastu Equity TechCrunch, prowadzący Kirsten Korosec, Sean O’Kane i Anthony Ha zebrali się, aby przedyskutować, co to oznacza dla ekosystemu AI, który do tej pory działał na stałej diecie dotacji inwestorskich i myślenia życzeniowego.

Główny problem: cały ekosystem AI jest mocno dotowany pieniędzmi inwestorów. Rzeczy, które wydają się darmowe, są w rzeczywistości szalenie drogie, a teraz ten koszt jest przerzucany na końcowego konsumenta. Gdy Anthropic i inne duże laboratoria AI przygotowują się do wejścia na giełdę - pojawiają się niewygodne pytania o rentowność - możemy spodziewać się podobnych podwyżek cen i ograniczeń w użyciu na całej linii. Kirsten zauważyła, że tokenmaxxing przeszedł od modnego hasła do opowieści ostrzegawczej w około sześć miesięcy, a Sean zastanawiał się, czy laboratoria AI są w stanie zredukować koszty na tyle, by sprostać apetytowi wydatkowemu klientów. Tymczasem Anthony wskazał, że Uber przeszedł podobną ścieżkę w zaledwie półtora miesiąca: przepalić budżet AI, a potem zacisnąć pasa. A jeśli Uber ma trudności, to jaka nadzieja dla kogokolwiek innego?

Kirsten podkreśliła, jak szybko wszystko się zmienia: cały mechanizm cenowy został ustalony, zanim modele biznesowe zostały ugruntowane, a teraz rząd próbuje nadążyć - prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze dające rządowi szansę na przegląd potężnych modeli AI. Czynniki ryzyka w zgłoszeniach IPO, jak zauważyła, ewoluują z dnia na dzień. Anthony porównał to do transformacji Ubera: musiał ścisnąć kierowców i rozszerzyć działalność na nowe obszary, aby stać się rentownym. Pytanie brzmi, czy laboratoria AI znajdą coś wystarczająco miękkiego do ściśnięcia. Sean jest sceptyczny: to twardsze, bardziej bezpośrednie koszty. Tokenpocalipsa, jak się wydaje, dopiero się zaczyna.