Kurzy gigant twierdzi, że to nie ich wina, że rzeki zielenieją i śmierdzą
Ponad 1300 osób pozywa giganta drobiowego Avara Foods za zanieczyszczenie rzek Wye i Usk, które zielenieją i śmierdzą, ale firma twierdzi, że to nie ich wina.
W tym, co prawnicy określają mianem największego w Wielkiej Brytanii pozwu o zanieczyszczenie środowiska, ponad 1300 osób podpisało się pod pozwem przeciwko Avara Foods, jej spółce zależnej Freemans of Newent oraz Welsh Water za zamienienie rzek Wye i Usk w letnie eksperymenty naukowe. Rzeki podobno zielenieją, śmierdzą i stają się śliskie – co jest świetne, jeśli jesteś entuzjastą szlamu stawowego, ale mniej, jeśli jesteś rybą.
Avara Foods, jeden z największych krajowych producentów kurczaków przemysłowych, nie ma zamiaru się do tego przyznać. Na wstępnej rozprawie w Wysokim Sądzie w Londynie w poniedziałek Charles Gibson KC, reprezentujący Avara i Freemans, nazwał pozew o zanieczyszczenie „całkowicie poszlakowym i nadmiernym uproszczeniem”. W pisemnych oświadczeniach argumentował, że pozew jest „zasadniczo błędny pod względem prawnym i faktycznym, pozbawiony jakiejkolwiek właściwej podstawy naukowej i błędnie rozumie, jak działają fermy drobiu”.
Około 24 milionów kurczaków – mniej więcej jedna czwarta całej populacji kurczaków w Wielkiej Brytanii – żyje w zlewni Wye, głównie w ogromnych fermach bateryjnych. Pozew zarzuca, że zanieczyszczenie pochodzi ze spływu wody zawierającej wysokie stężenia fosforu, azotu i bakterii z rozrzucania tysięcy ton obornika drobiowego i osadów ściekowych. Wysokie poziomy fosforu i azotu powodują zakwity glonów, które obniżają poziom tlenu, duszą ryby i tworzą urocze zapachy, gdy wszystko się rozkłada.
Anneliese Day KC, reprezentująca powodów, argumentowała, że ekologiczny upadek rzek zaszkodził powodom, którzy domagają się znacznych odszkodowań i środków zabezpieczających. Zauważyła, że do tej pory dołączyło 1309 osób, a około 300 000 ludzi mieszka w zlewniach Wye i Usk, polegając na nich jako „wspólnym zasobie środowiskowym”.
Sędzia Cook opisał pozew jako „omnibus”, na który „każdy może wsiąść”, dodając, że był „szczerze mówiąc zaskoczony, jak powodowie do tego podeszli”. Rozprawa zakończyła się w poniedziałek, a kolejna rozprawa spodziewana jest później. W międzyczasie rzeki pozostają zielone, śliskie i prawdopodobnie niezbyt pod wrażeniem prawnych argumentów.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.