SAN FRANCISCO - Hiszpański startup Kreios Space ogłosił 4 sierpnia plany przeprowadzenia pierwszej demonstracji na bardzo niskiej orbicie okołoziemskiej (VLEO) swojego silnika elektrycznego oddychającego powietrzem (ABEP) na mikrosatelitarnej platformie Kongsberg NanoAvionics.

„Współpraca z NanoAvionics przy naszym pierwszym locie orbitalnym zapewnia nam platformę satelitarną i doświadczenie rynkowe niezbędne do przetestowania naszej nowej technologii z pewnością” – powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny Kreios, Adrián Senar, prawdopodobnie wykonując przy tym jazzowe ręce.

Senar nie chciał komentować terminu lotu, ale strona internetowa Kreios śmiało twierdzi, że „pierwsza w historii misja VLEO oparta na ABEP” odbędzie się w 2027 roku, a drugi lot w 2028. Żadnej presji ani nic.

Senar współzałożył Kreios w 2021 roku z pięcioma kolegami z inżynierii lotniczej z Politechniki Katalońskiej, aby opracować ABEP, który pozwala satelitom przebywać na orbicie około 200 kilometrów nad Ziemią. Zamiast dźwigać paliwo, system zbiera gazy atmosferyczne – w tym tlen i azot – i używa ich jako propelentu dla silników elektrycznych.

Z powodu oporu atmosferycznego tradycyjny napęd elektryczny wymagałby ogromnych ilości paliwa, aby utrzymać się na orbicie, „co sprawia, że albo żywotność satelity jest zbyt krótka dla misji komercyjnych, albo masa paliwa do zabrania na pokład jest zbyt duża, aby miało to sens” – powiedział Senar w e-mailu do SpaceNews. Dzięki technologii oddychającej powietrzem Kreios „wysokość może być utrzymywana bez konieczności zabierania jakiegokolwiek paliwa na pokład, co umożliwia długoterminowe misje na tych wysokościach przy kosztach równoważnych tym na 500 kilometrach”. Czyli po prostu darmowe paliwo z nieba.

ABEP Kreios będzie współdzielić platformę mikrosatelitarną MP42 NanoAvionics z ładunkiem optycznym, który pozostaje równie tajemniczy jak fabuła filmu Christophera Nolana. NanoAvionics dostosuje platformę MP42, zintegruje ładunek optyczny, przeprowadzi testy systemu i odda platformę do użytku, zanim Kreios przejmie kontrolę.

„Z bardzo niskiej orbity okołoziemskiej misja zweryfikuje działanie silnika ABEP, dokona pomiarów środowiska i wykona obrazy o rozdzielczości poniżej metra w zakresie widzialnym i bliskiej podczerwieni” – czytamy w komunikacie prasowym. Więc to nie tylko eksperyment naukowy; to także wymyślny aparat.

„Kreios mierzy się z jednym z najbardziej wymagających środowisk operacyjnych w kosmosie, a ta misja dołącza do bardzo krótkiej listy europejskich inicjatyw VLEO” – powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny Kongsberg NanoAvionics, Atle Wøllo. „Nasz zespół inżynierów ściśle współpracował z Kreios, aby skonfigurować platformę satelitarną MP42 pod specyficzne wymagania misji i wesprzeć integrację technologii Kreios”.

Komercyjne zainteresowanie VLEO rośnie, ponieważ obiecuje obserwację Ziemi w wysokiej rozdzielczości i komunikację o niskim opóźnieniu. Dwa eksperymentalne chińskie satelity już działają na wysokościach poniżej 300 kilometrów, więc wyścig trwa.

Amerykańscy i europejscy komercyjni operatorzy VLEO planują wystrzelić swoje pierwsze loty w ciągu najbliższych dwóch lat, „więc pole należy do tego, kto pierwszy udowodni misję” – czytamy w raporcie VLEO Overview and Market Map od Whipsmart Ventures.

Kreios nie jest sam w grze o ssanie powietrza: Viridian Space Corp., Europejska Agencja Kosmiczna Laboratorium Napędowe i indyjski startup Orbitt Space również opracowują systemy ABEP.

W 2025 roku Kreios zebrał 8 milionów euro (9,21 miliona dolarów) w rundzie Seed, a NATO wybrało startup do udziału w swoim akceleratorze innowacji obronnych DIANA na 2026 rok. Bo jeśli jest jedna rzecz, którą wojsko uwielbia, to satelity, które mogą pozostać na orbicie bez tankowania.