Była komisarz ds. ofiar Vera Baird określiła gazety sportowe Davida Sullivana jako wykorzystujące seksualne zdjęcia nieletnich dziewczyn jako 'przynętę dla drapieżnych mężczyzn'. Ta pikantna obserwacja pojawia się w związku z kontrolą rubryki 'Odliczanie do 16', która za czasów Sullivana prezentowała modelki w bieliźnie i bikini tuż przed ich 16. urodzinami - bo najwyraźniej prawo dba tylko o topless, a nie o bycie obleśnym.

77-letni Sullivan ogłosił w sobotę rezygnację z funkcji dyrektora i współprzewodniczącego West Ham, tuż przed publikacją wspólnego śledztwa BBC i Timesa, w którym siedem kobiet oskarżyło go o niewłaściwe zachowania seksualne. Trzy kobiety twierdzą, że były baron porno wykorzystał swoją władzę jako właściciel Daily i Sunday Sport, by polować na nie w celach seksualnych, gdy szukały pracy, a cztery inne oskarżają go o wyzysk i drapieżne zachowanie, w tym próby zmuszenia ich do seksu podczas spotkań biznesowych.

Za pośrednictwem swoich prawników Sullivan 'kategorycznie' zaprzeczył zarzutom, które według BBC i Timesa obejmują dziesięciolecia, począwszy od lat 80. i dotyczą kobiet w późnym wieku nastoletnim i wczesnych 20. Dodał z kamienną twarzą: 'Po spędzeniu życia na budowaniu biznesów w branży dla dorosłych, w której poznałem tysiące kobiet, niestety nieuniknione jest, że pojawia się niewielka liczba zarzutów o niewłaściwe postępowanie wobec mnie.'

Sullivan założył Sunday Sport w 1986 roku, a Daily Sport w 1991. Przez ponad 15 lat tytuły świętowały 16. urodziny modelek, pokazując je półnago, a niektóre pojawiały się w sesjach seksualnych na tygodnie przed wielkim dniem. Jedna 15-letnia modelka pojawiła się w Sunday Sport sfotografowana tylko z rękami zakrywającymi piersi. Gazeta drukowała także rysunki wyobrażające, jak czytelnicy wyobrażają sobie inną 15-latkę topless - bo nic tak nie świadczy o 'klasycznym dziennikarstwie' jak crowdsourcing pedofilii.

'Przepisy wiekowe mają chronić bezbronne dzieci przed wykorzystywaniem, ale to odwraca tę ochronę, używając nieletnich dziewcząt w seksualnych obrazach jako przynęty dla drapieżnych mężczyzn' - powiedziała Baird. 'Celowo zbliża się to jak najbardziej do złamania prawa, pokazując, że lubienie dzieci jest niegrzeczne, ale miłe. [Sullivan] nie jest człowiekiem, który powinien mieć jakiekolwiek obowiązki związane z ochroną dzieci i trudno zrozumieć, jak kiedykolwiek mógł mieć kontrolę nad gazetą.'

W tamtym czasie Sport utrzymywał, że działał legalnie, nie pokazując dziewczyn w pełni topless, dopóki nie skończyły 16 lat. Prawo zmieniło się w 2004 roku, czyniąc nielegalnym pokazywanie nieprzyzwoitych zdjęć osób poniżej 18 roku życia - więc musieli znaleźć nową lukę.

Sullivan pozostaje największym akcjonariuszem West Ham pomimo rezygnacji z funkcji współprzewodniczącego i dyrektora. Nowy regulator piłkarski może zmusić go do sprzedaży 38,8% udziałów w klubie z wschodniego Londynu. Niezależny Regulator Piłki Nożnej (IFR), wprowadzony na mocy ubiegłorocznej ustawy o zarządzaniu piłką nożną, jest niezależnym organem nadzorczym z uprawnieniami do usuwania figur uznanych za nieodpowiednie.

Rzecznik IFR powiedział: 'To niezwykle poważne zarzuty. Jesteśmy w kontakcie z West Ham w tej sprawie i użyjemy naszych ustawowych uprawnień, aby uzyskać pilne informacje od Davida Sullivana dotyczące jego odpowiedniości w ramach naszego reżimu właścicieli, dyrektorów i kadry kierowniczej. Na tym etapie nie możemy komentować dalej.'

Była minister spraw wewnętrznych Alex Davies-Jones zakwestionowała, czy Sullivan powinien mieć możliwość odgrywania wpływowej roli w piłce nożnej, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze praktyki biznesowe. Sullivan jest prominentną postacią w angielskiej piłce nożnej od ponad 30 lat, współwłaścicielem Birmingham City przed West Ham.

Davies-Jones przyznała, że Sullivan nie złamał prawa poprzez posiadanie Sportu, ale stwierdziła, że nie wykazał żadnego zrozumienia szerszego społecznego wpływu jego treści. Niektóre modelki, które pojawiły się w wieku 16 lat, powiedziały, że ich kariery w modelingu glamour wpłynęły na ich edukację lub zdrowie psychiczne.

Davies-Jones dodała: 'Czasy się zmieniają, a kultura i postawy społeczne ewoluują, ale on sam nie wydaje się...'