Wynik na tablicy jeszcze tego nie pokazywał, ale Novak Djokovic już miał kłopoty w swoim meczu otwarcia w Cincinnati Open, nawet prowadząc po secie. Od drugiego seta spędzał czas między punktami, kucając i pochylając się, desperacko łapiąc powietrze w osławionej wilgotności Ohio. W końcu Thiago Agustín Tirante z Argentyny odprawił go 2-6, 6-4, 6-4, notując największe zwycięstwo w swojej karierze.

Przez ponad dekadę Djokovic dominował w tenisie na każdej nawierzchni, ale wczesne odpadnięcia w turniejach niebędących Wielkim Szlemem stały się jego nową normalnością. 39-latek od dawna twierdzi, że w jego wieku priorytetem są Wielkie Szlemy i igrzyska olimpijskie, a jego wyniki to odzwierciedlają. Dotarł do finału Roland Garros i półfinału Wimbledonu w zeszłym miesiącu, ale to był dopiero jego trzeci turniej niebędący Wielkim Szlemem w sezonie. W żadnym z nich nie dotarł do ćwierćfinału, notując bilans 2-3 w Indian Wells, Rzymie i Cincinnati.

Na początku Djokovic swobodnie przeszedł przez pierwszy set, ale wilgotność dała mu się we znaki już na początku drugiego. Wezwał fizjoterapeutę i lekarza, prowadząc 6-2, 2-1, zwymiotował do ręcznika i miał mierzone ciśnienie krwi. Poruszał się z połową prędkości przez większość meczu. „To nie był dla mnie przyjemny mecz, na pewno, jeśli chodzi o to, jak się czułem” – powiedział Djokovic. „Nie pierwszy, jak sądzę, i nie ostatni raz, ale jest, jak jest.”

Podczas gdy Djokovic się załamywał, Tirante pozostał silny. 25-letni Argentyńczyk, jeden z największych serwujących w tourze, wykorzystywał swój serwis i potężny forhend, aby utrzymać Djokovica za linią końcową i dokończyć dzieła. Niewiarygodne, że obecnie 50. rakieta świata ma bilans 4-1 z rywalami z czołowej dziesiątki.

Po porażce Djokovic poszedł prosto na konferencję prasową i wyjaśnił swoje problemy: „To po prostu stan, w jakim jestem zdrowotnie. Dokucza mi od kilku lat. I wiele problemów, zwłaszcza gdy jest wilgotno i gorąco. Tak.” Przyznał, że spodziewał się trudnego dnia, ale nerwy i presja pogorszyły sprawę. Zapytany, czy wróci do Cincinnati, powiedział: „Mam taką nadzieję, ale niestety wygląda na to, że raczej nie. Ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość.”

Przygotowania Djokovica obejmowały trasę promocyjną związaną z jego nadchodzącym dokumentem Amazon Prime, która zabrała go do USA podczas mistrzostw świata przed ostatnim etapem północnoamerykańskiego sezonu na twardych kortach. Zdecydował się zagrać w Cincinnati, aby zdobyć mecze przed US Open, ale zamiast tego znów będzie musiał szybko odnaleźć formę w Nowym Jorku, gdzie w sześciu z ostatnich siedmiu turniejów wielkoszlemowych docierał co najmniej do półfinału.

Gdzie indziej Arthur Fery zanotował udany debiut w głównej drabince Cincinnati, pokonując Jamesa Duckwortha 6-4, 2-6, 7-6(4) w zaciętym trzysetowym pojedynku. Fery wziął cztery tygodnie wolnego po Wimbledonie, więc był to jego pierwszy mecz od czasu półfinałowej serii w All England Club – wynik, który zmienił trajektorię jego kariery. Nigdy wcześniej nie wygrał meczu w turnieju Masters 1000 w głównej drabince, a to był jego pierwszy bezpośredni występ w takim turnieju, mimo że był rozstawiony. Walka o zwycięstwo kosztowała go wiele wysiłku, zwłaszcza gdy w tie-breaku ostatniego seta przegrywał 4-3. Ale Fery odpowiedział znakomicie, posyłając dwa głębokie returny, aby doprowadzić do 5-4, a potem dobrze serwując, aby zamknąć mecz.

Następnym rywalem Fery'ego będzie piąty rozstawiony Alex de Minaur, który również miał problemy, ale wrócił z przegranego seta, pokonując kwalifikanta Quentina Halysa 1-6, 6-3, 7-6(4).