Detroit rozpacza, gdy wojna handlowa Trumpa z Kanadą karze miasto, które naprawdę potrzebuje swojego sąsiada
Trumpowe 50-procentowe cła na kanadyjskie towary wprawiły Detroit i Windsor w zakłopotanie, a mieszkańcy nazywają to 'szaleństwem' i mają nadzieję, że wybory śródokresowe uratują ich przed wojną handlową, która jest bardziej listą utrapień niż strategią.
Codziennie towary o wartości 1 miliarda dolarów przekraczają rzekę dzielącą Detroit w Michigan i Windsor w Ontario – dwa w dużej mierze robotnicze miasta, które historycznie funkcjonowały jako jedno w budowaniu północnoamerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego. Ale w tym tygodniu eskalacja sporu handlowego Donalda Trumpa z Kanadą wprawiła wszystkich w zakłopotanie. Liderzy polityczni i gospodarczy nazwali ten ruch aktem „pychy”, obwinili „ego” Trumpa i określili eskalację jako „szaleństwo”. Trump ze swojej strony oświadczył: „Nie potrzebujemy Kanady, to oni potrzebują nas”. Jasne, a Titanic nie potrzebował gór lodowych.
Wielu ma nadzieję, że plany Trumpa dotyczące nałożenia 50-procentowych ceł na kanadyjskie towary od 1 stycznia – obejmujących wszystko, od samochodów po miód i kije hokejowe – okażą się kolejną pustą groźbą. Wskazują na zbliżające się wybory śródokresowe jako kluczowy powód, dla którego plan może zostać porzucony. Kontrola nad Kongresem USA wisi na włosku i prawie na pewno zostanie rozstrzygnięta przez kilka wyrównanych wyścigów w Michigan. To zaledwie dwa miesiące po tym, jak sondaże podkreśliły zmęczenie i sprzeciw mieszkańców Michigan wobec bezprecedensowego programu taryfowego prezydenta. Według sondażu Epic-MRA z czerwca, stosunkiem 63% do 31% mieszkańcy sprzeciwiają się cłom na kanadyjskie towary, w tym 35% Republikanów. Tymczasem prawie 75% mieszkańców Michigan stwierdziło, że cła napędzają wysokie ceny.
Podwajanie przez Trumpa niepopularnej polityki w środku sezonu wyborczego jest postrzegane przez wielu obserwatorów jako prezent dla Demokratów i istnieje realna możliwość, że przyczyni się to do porażki Republikanów w wyborach śródokresowych. Tymczasem dla Trumpa wydaje się, że jest niewiele korzyści. „Nie rozumiem, co Trump myśli” – powiedział Bernie Porn, ankieter Epic-MRA. Mieszkańcy Michigan już ponieśli nieproporcjonalne straty, płacąc średnio ponad 3200 dolarów rocznie za cła – około 142% więcej niż reszta kraju – ze względu na wspólną granicę stanu z Kanadą.
Gospodarka Kanady również poniesie poważne straty, jeśli cła zostaną nałożone, powiedział Patrick Anderson, ekonomista z Michigan w Anderson Economic Group. „Obie strony ucierpią – nie ma dwóch zdań” – dodał Anderson. Ten kluczowy wahadłowy stan górnego Środkowego Zachodu wybierał zwycięzcę wyborów prezydenckich w pięciu kolejnych wyborach, przechodząc od Baracka Obamy do Trumpa, do Joe Bidena i z powrotem do Trumpa. Szanse Demokratów na odzyskanie Senatu w dużej mierze opierają się na pokonaniu przez kandydata Demokratów Abdula El-Sayeda sojusznika Trumpa, Mike'a Rogersa, w wyścigu do Senatu 3 listopada. Rogers popierał cła, ale jak dotąd milczał w sprawie najnowszej eskalacji.
Cła i niepopularny wkład wojny w Iranie w inflację stanowią „podwójny cios” dla Republikanów – powiedział Porn – a Trump daje amunicję szczególnie zdolnemu kandydatowi, jakim jest El-Sayed. El-Sayed ożywił ludzi swoją antyestablishmentową, populistyczną wizją polityczną i bezkompromisowym przekazem. „El-Sayed okazał się bardzo, bardzo elokwentny w wielu kwestiach” – dodał Porn. „Myślę, że będzie próbował rzucać bomby w Rogersa [w nadchodzącej debacie], ponieważ Rogers popiera te cła i wojnę handlową. Niska popularność Trumpa jest kotwicą u szyi Rogersa”.
W oświadczeniu El-Sayed uderzył w Trumpa i Rogersa, mówiąc, że prezydent „bardziej dba o swoje ego i sabel-rattling niż o rozwiązanie kryzysu przystępności cenowej”. „Donald Trump rozpoczyna tę wojnę handlową dla własnej próżności i prosi rodziny z Michigan, aby zapłaciły cenę” – powiedział El-Sayed. „Trump zawodzi Michigan przez te chaotyczne cła i złe umowy handlowe zbyt długo, a Mike Rogers nie zrobi nic poza ich automatycznym zatwierdzaniem”. El-Sayed powiedział, że będzie dążył do „uczciwych umów handlowych, które tworzą dobrze płatne miejsca pracy”. Kampania Rogersa nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
United Auto Workers (UAW), które ma 350 000 członków w Michigan i często jest politycznym królem, poparło niektóre z celowanych ceł Trumpa, ale w oświadczeniu stwierdziło, że „odrzuca” najnowszą eskalację. „Jeśli mamy zwiększyć cła gdziekolwiek, to powinno być na krajach, gdzie producenci samochodów c
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.