Australijskie parki morskie zostały oskarżone o bycie trochę jak ochroniarz, który patroluje tylko pusty magazyn, podczas gdy jubiler obok jest okradany. Koalicja ponad 270 czołowych naukowców morskich z 84 instytutów badawczych napisała list do ministra środowiska Murraya Watta, wzywając do silniejszej ochrony ekosystemów morskich w ramach rozpoczynającego się raz na dekadę przeglądu parków morskich.

Oceany otaczające Australię są wręcz spektakularne, szczycąc się tropikalnymi rafami, lodowatymi wybrzeżami Antarktydy, sześcioma obszarami światowego dziedzictwa UNESCO i co najmniej 33 000 gatunków morskich. Ale te wody stoją w obliczu narastających presji związanych z ociepleniem oceanów spowodowanym zmianami klimatu, rybołówstwem, przemysłem wydobywczym i rosnącym wykorzystaniem. Jak zauważa profesor Jessica Meeuwig, dyrektor Marine Futures Lab na Uniwersytecie Australii Zachodniej i autorka oświadczenia, wiele gatunków występujących w wodach australijskich nie występuje nigdzie indziej na planecie. „Jeśli ich tu nie ochronimy, to nie możemy oczekiwać, że ktoś inny to zrobi – są utracone na zawsze”.

Obecnie około jedna czwarta wód australijskich jest objęta wysoką ochroną, ale te „strefy zakazu połowów” są skoncentrowane w odległych wodach przybrzeżnych i terytorialnych, pozostawiając wody wokół kontynentalnej Australii tak samo niechronione jak plaża nudystów na Antarktydzie. Naukowcy wzywają do „co najmniej 30%” każdego regionu morskiego objętego wysoką ochroną, z zakazem trałowania przemysłowego, połowów na sznury haczykowe i górnictwa na wszystkich obszarach parków morskich. Nalegają również, aby żadne obecne zabezpieczenia nie zostały cofnięte.

„W niektórych naszych regionach tylko 1–7% oceanów jest objętych wysoką ochroną, a reszta jest otwarta na wszystko” – powiedziała Meeuwig, podkreślając regiony morskie u wybrzeży Nowej Południowej Walii, południowo-wschodniego Queenslandu, Australii Zachodniej, zachodniej części Australii Południowej i Terytorium Północnego.

Profesor David Booth, ekolog morski z University of Technology Sydney, zauważa, że region wschodni strefy umiarkowanej – jeden z pięciu poddawanych przeglądowi – jest „niesamowicie bioróżnorodny”. W okolicach Sydney występuje od sześciuset do siedmiuset gatunków ryb, co jest „znacznie więcej, niż powinno być na naszej szerokości geograficznej”, obejmując mieszankę gatunków tropikalnych i umiarkowanych. Region, rozciągający się od południowej granicy Wielkiej Rafy Koralowej do Bermagui na południowym wybrzeżu NSW, jest również „gorącym punktem” zmian klimatycznych, z gatunkami ryb umiarkowanych – w tym wieloma, które ludzie lubią jeść – przemieszczającymi się na południe, oraz dodatkową presją ze strony urbanizacji, przemysłu i rybołówstwa. „To obszar szybkich zmian, z bardzo małą ochroną w tej chwili” – powiedział.

Watt twierdzi, że rząd jest „na dobrej drodze do osiągnięcia zobowiązania rządu Albanese do objęcia wysoką ochroną 30% oceanów Australii do 2030 roku”, a proponowane rozszerzenie parków morskich wokół wysp Lord Howe i Norfolk osiągnie ten cel przed terminem. Przegląd, jak mówi, zapewni „dalsze możliwości lepszej ochrony kluczowych siedlisk oceanicznych”, jednocześnie „pozwalając na zrównoważone użytkowanie i ochronę”.

Doktor Carissa Klein, profesor nadzwyczajny i dyrektor Centrum Nauki o Bioróżnorodności i Ochronie na Uniwersytecie Queensland, przechodzi do sedna: obecne lokalizacje obszarów wysokiej ochrony są „nastawione na miejsca, do których nikt nie chodzi”. „Nie chronimy tak naprawdę różnorodności życia, które mamy w oceanie” – powiedziała. „Każdy region biologiczny jest unikalny i odrębny, ma różne zwierzęta i rośliny. Chcemy, aby osiągnęły 30% każdego z nich. Chcemy reprezentatywnej sieci obszarów chronionych w całej Australii”.

Taka ochrona przyniosłaby korzyści także rybakom, a także zwiększyła turystykę i korzyści dla środowiska – powiedziała Meeuwig. Na przykład 80% koralowców (łac. Plectropomus) złowionych na obszarach otwartych dla rybołówstwa na Wielkiej Rafie Koralowej urodziło się w obszarach wysokiej ochrony.

Przegląd to „ogromna szansa” – powiedziała. „Kiedy Australia przewodzi, utrzymuje wysoko poprzeczkę. Kiedy ustawiamy poprzeczkę nisko, dajemy wszystkim innym pozwolenie na robienie złej roboty. Jeśli Australia zaprzepaści tę okazję, to będzie to…