Misja Artemis II dostarczyła fotografię, która jest jednocześnie oszałamiająca i naukowo oświecająca – wybaczcie kalambur. Jedno z pierwszych zdjęć przesłanych na Ziemię przedstawia pełną tarczę naszej planety skąpaną nie w bezpośrednim świetle słonecznym, ale w świetle księżycowym, co jest trochę jak odkrycie, że twoja latarka była zasilana przez inną latarkę przez cały czas.

Zdjęcie zostało zrobione przez członka załogi Artemis z statku Orion po zakończeniu manewru wstrzyknięcia transksiężycowego, który wysłał go na trajektorię w kierunku Księżyca. Z perspektywy Oriona Ziemia zasłania Słońce, pozostawiając tylko cienki pasek światła słonecznego wystający z prawego dolnego rogu. Zielone zorze, spowodowane naładowanymi cząstkami ze Słońca oddziałującymi z atmosferą Ziemi, świecą na biegunach – odpowiednio w lewym dolnym i prawym górnym rogu. Światło słoneczne wytwarza również mglistą poświatę znaną jako światło zodiakalne, widoczną na prawo od Ziemi, powstałą w wyniku odbicia światła słonecznego od pyłu międzyplanetarnego. Dane z sondy Juno NASA sugerują, że Mars może być znaczącym źródłem tego pyłu. Wenus, inna planetarna sąsiadka Ziemi, pojawia się jako jasny obiekt w prawym dolnym rogu.

Na samej Ziemi widoczne są światła miast w Hiszpanii, Portugalii, północnej Afryce, Afryce Subsaharyjskiej i Brazylii. Załoga użyła cyfrowego aparatu z ustawieniem ISO 51 200 – dla porównania, fotografia dzienna zwykle używa ISO 100 lub 200 – aby uchwycić te szczegóły przy słabym oświetleniu, wspomagana przez pełnię Księżyca.

Poprzednie nocne widoki Ziemi z kosmosu również budziły podziw. Załoga Apollo 12 sfotografowała Ziemię zasłaniającą Słońce w 1969 roku, a astronauta Alan Bean później namalował swoje wrażenia. Ostatnio astronauci ISS fotografowali planetę nocą z niskiej orbity okołoziemskiej, podczas gdy zestaw danych NASA Black Marble dotyczący nocnych świateł wykorzystuje obserwacje satelitarne do tworzenia ciągłych zapisów danych. Zdjęcie Artemis II wyróżnia się jako pojedynczy, wykonany przez człowieka widok pełnej tarczy, pokazujący wiele cech przy słabym oświetleniu jednocześnie.

Cindy Evans, starszy naukowiec ds. eksploracji w Johnson Space Center NASA, pracowała w Sali Oceny Naukowej podczas misji i była jedną z pierwszych, które zobaczyły obraz. „Uwielbiam to zdjęcie, ponieważ zostało zrobione, gdy Ziemia była w świetle księżycowym, i pokazuje Ziemię jako ciało Układu Słonecznego, dynamiczną planetę oddziałującą z wiatrem słonecznym i miejsce, w którym istnieje życie” – powiedziała. Miguel Román, zastępca dyrektora ds. atmosfer i systemów danych w Goddard Space Flight Center NASA, zauważył naukową wartość obrazu: „Mówi on mocno o szerokości tego, co NASA robi w dziedzinie nauki i eksploracji kosmosu.” Dodał: „Ziemia nocą jest wizualnie pociągająca, fizycznie złożona i naukowo niedostatecznie zbadana. Widzę ten obraz jako przedsmak tego, czym nauka o Ziemi może stać się w przyszłości.”