Dzięki okołoksiężycowemu lotowi Artemis II i perspektywie lądowania astronautów na powierzchni Księżyca w ciągu kilku lat, ludzkość wkracza w erę, w której ślad wizyty na Księżycu może zostać wymazany z żywej pamięci. Żyje jeszcze pięciu mężczyzn, którzy polecieli na Księżyc w ramach misji Apollo NASA, wszyscy po dziewięćdziesiątce. W latach 1968-1972 24 astronautów odwiedziło Księżyc, a 12 stąpało po jego powierzchni. Na powiększenie grona księżycowych spacerowiczów musimy jeszcze trochę poczekać, ale do listy odkrywców Księżyca dołączają cztery nowe nazwiska: załoga Artemis II, wszyscy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, która przeleciała nieco ponad 4000 mil od Księżyca - wyżej nad powierzchnią niż misje Apollo. Ustanowili nowy rekord największej odległości ludzi od Ziemi: 252 756 mil (406 771 kilometrów).

To pobicie rekordu Apollo 13 z kwietnia 1970 roku, kiedy Jim Lovell, Jack Swigert i Fred Haise osiągnęli 248 655 mil (400 171 km). Rekord ten utrzymywał się przez prawie 56 lat, czyli dłużej niż większość ludzi dotrzymuje postanowień noworocznych. Urzędnicy NASA, astronauci i entuzjaści kosmosu mają nadzieję, że rekord Artemis II nie potrwa tak długo - ale czy zostanie pobity, zależy od dynamiki orbitalnej, cykli budżetowych i kaprysów eliptycznej orbity Księżyca. Orbita Księżyca waha się między około 225 800 a 252 000 mil (363 400 do 405 500 km) od Ziemi, a grawitacja Słońca powoduje jej ciągłe zmiany. Apogeum Księżyca może osiągnąć 252 727 mil (406 725 km), ale zdarza się to tylko raz na około 5000 lat - choć zbliża się (w granicach 100 km) trzy razy między teraz a 2040 rokiem. Przewidywanie, kiedy ludzie pobiją rekord Artemis II, jest jak przewidywanie, kiedy Kongres zgodzi się na budżet: niemożliwe, ale zabawne do spekulacji.

NASA pierwotnie planowała Gateway, mini-stację kosmiczną na prawie prostoliniowej orbicie halo, pętli od 1900 mil (3000 km) do 43 500 mil (70 000 km) od Księżyca, co mogłoby umożliwić większe odległości. Ale NASA anulowała Gateway, aby skupić się na bazie księżycowej, gdzie astronauci będą mogli pozyskiwać wodę, żyć w częściowej grawitacji i testować technologie marsjańskie. NASA nie wybrała jeszcze nowej orbity dla załóg Artemis, aby spotkać lądowniki, ale będzie ona bliżej Księżyca - moduł serwisowy Oriona nie może osiągnąć niskiej orbity okołoksiężycowej (Apollo krążył poniżej 70 mil/110 km) i bezpiecznie wrócić. Konkluzja: Astronauci prawdopodobnie nie przekroczą odległości Artemis II podczas większości misji lądowania na Księżycu, ale czasami okoliczności mogą się złożyć, aby popchnąć załogę nieco dalej niż 252 756 mil. Pewny zakład to moment, gdy ktoś w końcu wyceluje w Marsa.

Fred Haise, 92 lata, jedyny żyjący astronauta Apollo 13, rozmawiał z Ars, gdy Artemis II wracał na Ziemię. Nie przejmował się zbytnio rekordem - to była nagroda pocieszenia po przerwanym lądowaniu Apollo 13. „To nie była wielka sprawa” - powiedział Haise. „Księżyc był po prostu w swoim najdalszym punkcie od Ziemi”. Wyraził zdziwienie, że rekord utrzymał się tak długo, obwiniając niestabilne finansowanie rządowe: „Przeciętny obywatel myśli, że NASA ma wielki garnek złota. Nie zdają sobie sprawy, że trzeba zdobyć pieniądze od Kongresu”. Haise zauważył, że Apollo startował co dwa miesiące początkowo, ale cięcia budżetowe wydłużyły harmonogramy. „Można by to osiągnąć szybciej, gdyby program był zaplanowany i sfinansowany” - powiedział. „Nie ma w tym magii”. Podzielił się wspomnieniami robienia zdjęć po drugiej stronie Księżyca, mając nadzieję, że Artemis II uchwycił dobre ujęcia Bieguna Południowego. Spotkał niektórych astronautów Artemis II - Victora Glovera, Reida Wisemana i Christinę Koch - których pochwalił za zaangażowanie w Fundację Stypendialną Astronautów. Rada Haise'a: sfinansuj program, a możesz lecieć.