Podpisane przez Donalda Trumpa zarządzenie wykonawcze z całą pompą niespodziewanego leczenia kanałowego w piątek ma radykalnie zmienić zdrowie publiczne amerykańskich dzieci. Nakazuje ono Centrom Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zmniejszenie liczby zalecanych szczepionek dla dzieci prawie o połowę – w zasadzie mówiąc rodzicom, że obecny harmonogram to zbyt duży kłopot.

Niejasny język zarządzenia wskazuje na „ocenę naukową” opublikowaną w styczniu przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej anty-szczepionkowego aktywisty Roberta F. Kennedy’ego. Nie mówi wprost, że usuwa szczepionki na siedem chorób z harmonogramu, ale równie dobrze mógłby mieć neonowy napis: „Zaraz zrobi się ciekawie”.

Ocena, współautorstwa później zwolnionej sceptyczki szczepionek dr Tracy Beth Høeg, stwierdziła, że dyrektor CDC powinien zrewidować harmonogram, aby zachować szczepionki na 10 chorób – odrę, świnkę, różyczkę, polio, krztusiec, tężec, błonicę, Haemophilus influenzae typu B (Hib), pneumokoki i wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) – plus ospę wietrzną. Oznaczałoby to całkowite usunięcie szczepionek na siedem innych chorób. Zalecała również zmniejszenie dawki szczepionki przeciw HPV z dwóch lub trzech do jednej, bo najwyraźniej jeden zastrzyk wystarczy na wirusa wywołującego raka.

Zarządzenie nakazuje CDC i jego Komitetowi Doradczemu ds. Szczepień (ACIP) przejrzenie oceny HHS i odpowiednią aktualizację harmonogramu. Biały Dom z kamienną twarzą powiedział: „Polityką Stanów Zjednoczonych jest, aby podstawowy harmonogram szczepień dzieci był zgodny z dowodami naukowymi i najlepszymi praktykami z krajów rozwiniętych, przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do szczepionek obecnie dostępnych Amerykanom”.

Piętnaście stanów z demokratycznymi gubernatorami pozywa HHS i RFK Jr. w związku z proponowanymi zmianami, argumentując, że usunięcie szczepionek z powszechnie zalecanego statusu sprawi, że dzieci będą bardziej chore i obciąży zasoby stanowe. Zwrócili też uwagę na notatkę CDC obniżającą zalecenie dotyczące szczepionki przeciw RSV. Dr William Schaffner, profesor w Vanderbilt University School of Medicine i były członek ACIP, ostrzegł: „Jeśli nie będziemy stopniowo szczepić dzieci przeciwko niektórym chorobom, prędzej czy później zobaczymy ich nawrót, tak jak obserwujemy ostatnie ogniska odry. Konsekwencjami będą bardziej chore dzieci, więcej wizyt u lekarza i więcej hospitalizacji”.

Pozew wskazuje również, że ocena HHS skupiała się głównie na Danii jako „kraju porównywalnym” w kwestii harmonogramów szczepień. Ale jak zauważyli prokuratorzy stanowi: „Dania nie jest »krajem porównywalnym« w odniesieniu do szczepionek, ponieważ między innymi, w przeciwieństwie do USA, ma małą, jednorodną populację i powszechną opiekę zdrowotną. A duńska polityka szczepień jest globalną anomalią, której nie można dopasować do USA”. Nawet duńscy urzędnicy ds. zdrowia są zdziwieni. Dr Anders Hviid, urzędnik duńskiego odpowiednika CDC, powiedział New York Times: „To wcale nie jest uczciwe mówić »spójrzcie na Danię«, chyba że możecie dopasować inne cechy Danii”. Zauważył też ironię, że departament Kennedy’ego oparł się na Danii, biorąc pod uwagę, że Hviid i inni duńscy urzędnicy wcześniej obalili teorie Kennedy’ego o szkodliwości szczepionek.