W ruchu, który krzyczy 'obsługa klienta' w najgorszy możliwy sposób, londyński Travelodge wręczył klucz do pokoju oprawcy domowemu kobiety, który następnie wyważył jej drzwi i zaatakował ją. Kobieta, która zrozumiale pragnie pozostać anonimowa, powiedziała BBC, że zatrzymała się w hotelu w październiku 2025 roku, aby uciec przed mężczyzną, tylko po to, by on wparadował, twierdząc, że ma atak padaczki, i otrzymał klucz od personelu recepcji.

'Wszedł do hotelu i powiedział recepcjoniście, że jego dziewczyna na górze ma atak padaczki. Zapytał, w którym pokoju jestem i na którym piętrze mieszkam' – opowiadała. Personel nie tylko dał mu klucz, ale także wskazał jej pokój, gdzie wyważył drzwi, zaatakował ją i próbował wyrwać jej telefon. Opisała moment, w którym jej 'bezpieczne miejsce zniknęło w jednej chwili' i wybiegła 'trzęsąc się, płacząc i błagając o pomoc'. Jej nagroda? Kolejny pokój w tym samym hotelu.

To nie jest jednorazowa wpadka. W lutym mężczyzna został skazany na ponad siedem lat więzienia za podobny trik w Maidenhead w 2022 roku, gdzie okłamał personel, dostał kartę-klucz do pokoju kobiety i wykorzystał ją seksualnie. Ofierze zaproponowano zwrot 30 funtów – kwotę tak obraźliwą, że mogłaby być uznana za przestępstwo sama w sobie.

Travelodge, który spotkał się z krytyką posłów za swoją politykę bezpieczeństwa kobiet, twierdzi, że takie incydenty są 'bardzo rzadkie' i że bezpieczeństwo klientów jest priorytetem. Zlecił niezależny przegląd prowadzony przez Paula Greaneya KC, adwokata specjalizującego się w bezpieczeństwie i poważnych przestępstwach z użyciem przemocy, oraz wprowadził zmiany w polityce dostępu do pokoi i szkoleniu personelu. 'Każdy przypadek nieautoryzowanej osoby wchodzącej do pokoju gościa jest powodem do poważnych obaw' – powiedział rzecznik, dodając, że 'polityka w tamtym czasie nie była prawidłowo przestrzegana, co jest niedopuszczalne'.

Więc jeśli uciekasz przed oprawcą, może warto zabrać ze sobą własny klin pod drzwi. Albo lepszy zamek. Albo po prostu unikać sieci hotelowych, które traktują klucze do pokoi jak cukierki na paradzie.