Gdy administrator NASA Jared Isaacman miał 12 lat, wziął udział w programie „Aviation Challenge” w Space Camp w Huntsville w Alabamie i najwyraźniej odcisnęło to na nim piętno. „Po raz pierwszy usiadłem za sterami samolotu podczas Aviation Challenge” – powiedział Isaacman w piątkowy wieczór w US Space & Rocket Center. „Zostałem pilotem, bo myślałem, że to najbliżej gwiazd, jak kiedykolwiek uda mi się dostać”. Przewińmy do przodu o kilka dekad, udaną firmę płatności online i dwie prywatne podróże w kosmos na pokładzie SpaceX Crew Dragon – Isaacman wrócił do Space Camp wielokrotnie, by dzielić się zachwytem – i, bardziej namacalnie, swoimi pieniędzmi. W 2022 roku, rok po locie Inspiration4, przekazał 10 milionów dolarów na rozpoczęcie rozbudowy. Teraz, jako szef NASA, podwaja stawkę: przekazuje swoją pensję na Space Camp, a w piątek otworzył nowy „Inspiration4 Skills Training Complex”, obiekt o powierzchni 50 000 stóp kwadratowych, sfinansowany dodatkowymi 15 milionami dolarów od Isaacmana. Pieniądze wesprą także nowy akademik.
Space Camp jest osobliwym wycinkiem amerykańskiej kultury od czasu filmu „Space Camp” z 1986 roku, w którym czworo nastolatków zaprzyjaźniło się z robotem i przypadkowo wystartowało na orbitę – fabuła tak nieprawdopodobna, że krytykowano ją za pojawienie się zaledwie kilka miesięcy po katastrofie Challengera. Mimo to film pomógł zbudować mit, a od otwarcia cztery lata wcześniej ponad 900 000 dzieci w wieku 9–18 lat „ukończyło” program. Wśród nich jest co najmniej pół tuzina astronautów NASA, w tym Dottie Metcalf-Lindenburger, Kate Rubins, Serena Auñón-Chancellor i Christina Koch, specjalistka misji na niedawno odbytym locie Artemis II. Eksponaty zaczynały już zdradzać swój wiek, ale darowizna Isaacmana powinna pomóc – pomyśl o symulacji skoku ze spadochronem z wirtualną rzeczywistością na wysokości 10 000 stóp i symulacją wiatru, laboratorium dronów, interaktywnym centrum kontroli misji i symulatorach treningu zerowej grawitacji.
Najwyraźniej Artemis II – pilotowany przez Koch i trzech innych – zrobił więcej niż tylko okrążenie Księżyca. Przedstawiciele Space Camp twierdzą, że rejestracje podwoiły się tego lata od czasu udanej misji przelotu wokół Księżyca w kwietniu. Wraz z powrotem NASA na Księżyc i tworzeniem siedlisk, zainteresowanie ma wzrosnąć. „Dzięki sukcesowi Artemis II, powrót Ameryki na Księżyc dopiero się rozkręca” – powiedział Isaacman podczas przecięcia wstęgi. „I to jest ten rodzaj magii, który inspiruje następne pokolenie do przyjazdu do Space Camp, zdobycia praktycznych doświadczeń w tym narodowym skarbie, jakiego nie ma nigdzie indziej w kraju, i dorastania gotowego do przejęcia pałeczki i przyłączenia się do tej wielkiej przygody”. Albo, no wiesz, po prostu zostać najpierw pilotem.