Gdy SpaceX szykuje sie do 12. lotu testowego swojego statku Starship - pierwszego dla ulepszonej wersji 3 - staje tez w obliczu nowego prawnego bólu glowy od mieszkanców, którzy twierdza, ze ryk rakiety robi numer na ich domach.
Zgloszenia lotnicze zlozone w zeszlym tygodniu wskazuja na okno startowe juz od 12 maja z obiektu Starbase w Teksasie, z codziennymi mozliwosciami do 18 maja. Firma nie oglosila jeszcze oficjalnie daty, poniewaz kontynuuje testy pojazdu i infrastruktury naziemnej. Bedzie to pierwszy start Starship od lotu w pazdzierniku 2025 roku i pierwszy dla konfiguracji v3, która obejmuje ulepszenia zarówno górnego stopnia, jak i boostera Super Heavy.
Spacex pierwotnie planowal lot v3 na poczatek tego roku, ale incydent testowy w listopadzie, który uszkodzil booster Super Heavy, opóznił sprawy. Potem CEO Elon Musk przedstawil serie optymistycznych harmonogramów: szesc tygodni pod koniec stycznia, cztery tygodnie na poczatku marca, a potem cztery do szesciu tygodni na poczatku kwietnia - co ląduje nas w pierwszej polowie maja. Wigec konsekwentny w sposobie, w jaki zepsuty zegar jest dwa razy dziennie dokladny.
Lot 12 bedzie suborbitalny, podobnie jak jego poprzednicy, ale to kluczowy krok w kierunku startów orbitalnych dla nastepnej generacji satelitów Starlink i programu Artemis NASA. Tymczasem wplyw startów Starship na srodowisko z przybrzeznej lokalizacji w Zatoce Meksykanskiej, niedaleko granicy z Meksykiem, od lat jest bolaczka. SpaceX ma federalne zgody, ale nie wszyscy sa zachwyceni.
Najnowsza salwa padla 30 kwietnia, gdy kilkudziesieciu mieszkanców zlozylo pozew w Sadzie Okregowym Stanów Zjednoczonych w Poludniowym Dystrykcie Teksasu, twierdzac, ze ich domy zostaly uszkodzone przez poprzednie starty. Powodowie, glównie z Port Isabel i South Padre Island - dwóch najblizszych spolecznosci do Starbase - argumentuja, ze intensywny halas silników podczas startu i powrotu Super Heavy, a takze gromy dzwiekowe, spowodowaly uszkodzenia konstrukcyjne.
Skarga nie wymienia konkretnych uszkodzen, ale powoluje sie na poziomy halasu i nadcisnienia, które przekraczaja progi uszkodzen konstrukcyjnych. Pomiary z lotu w pazdzierniku 2024 roku zarejestrowaly szczytowy halas powyzej 110 decybeli az 35 kilometrów dalej - poziom, przy którym rzeczy zaczynaja sie psuc. Ten sam lot wywolal gromy dzwiekowe z powrotu Super Heavy z nadcisnieniem ponad piec funtów na stope kwadratowa w odleglosci 15 kilometrów od platformy, wystarczajacym do pekniecia okien i trzesienia konstrukcji, wedlug niektórych ocen.
Powodowie domagaja sie nieokreslonych „szkód ekonomicznych i pozaekonomicznych” do ustalenia na rozprawie. Halas startów i gromy byly tez problemem na Cape Canaveral, gdzie listopadowa ocena srodowiskowa z 2025 roku dla nowego miejsca Starship odnotowala „stosunkowo wysoki poziom halasu i srodowiska nadcisnienia”, które moga draznic sasiadów i potencjalnie uszkadzac konstrukcje w obrebie samego portu kosmicznego. Wiec przynajmniej SpaceX jest konsekwentny w swojej zdolnosci do robienia duzo halasu - i duzo wrogów.