Kryminalne śledztwo w sprawie skandalu IT Horizon w Poczcie może zostać opóźnione o pięć lat, chyba że otrzyma miliony funtów dodatkowego finansowania – ostrzegają szefowie policji – bo nic tak nie mówi „sprawiedliwość” jak kraksa samochodowa w zwolnionym tempie.

Komendant prowadzący krajowe dochodzenie policyjne, Stephen Clayman, powiedział, że wielkość zespołu śledczego musiałaby się podwoić, aby dotrzymać obecnego harmonogramu składania akt w sprawie potencjalnych oskarżeń do końca przyszłego roku lub początku 2028. Powiedział, że 111 detektywów już pracuje nad „niezwykle złożonym” śledztwem, ale potrzeba kolejnych 99. Rzecznik rządu powiedział, że skandal to „skandaliczna niesprawiedliwość” i że „rozważane są wnioski o dodatkowe finansowanie” – co w rządowej nowomowie zwykle oznacza „odezwiemy się za kilka lat”.

Clayman powiedział, że opóźnienie byłoby „nie do przyjęcia dla tych, którzy już żyją z tym od dziesięcioleci”. System IT Horizon, który zaczął działać w 1999 roku, fałszywie tworzył braki księgowe w oddziałach Poczty, za które obwiniano podlistonoszy. Skandal został nazwany największym w Wielkiej Brytanii przykładem pomyłki sądowej. Ponad 900 osób zostało oskarżonych, a niektóre trafiły do więzienia. Niektórzy zmarli, czekając na sprawiedliwość.

Kryminalne śledztwo w sprawie skandalu, Operacja Olympos, rozpoczęło się w 2020 roku. Obecnie jest to wspólne krajowe dochodzenie policyjne między Krajową Radą Szefów Policji a Metropolitalną Służbą Policyjną, z udziałem sił policyjnych z całej Wielkiej Brytanii. Większość śledztwa policyjnego jest finansowana przez poszczególne siły, ale opiera się również na dotacjach z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Clayman powiedział, że otrzymano 2,8 mln funtów z MSW, ale brakuje 16,5 mln funtów potrzebnych w tym roku finansowym na zwiększenie liczby detektywów.

„To bardzo niepokojące” – powiedziała Seema Misra OBE, podlistonoszka, która została uwięziona w ciąży w 2010 roku po niesłusznym oskarżeniu o kradzież 74 000 funtów ze swojego oddziału w Surrey. „Jak rząd może wydać setki milionów funtów na prawników przeciągających to, ale dla zwykłych ludzi jest inaczej, by uzyskać sprawiedliwość? Potrzebujemy odpowiedzialności” – powiedziała BBC. Clayman powiedział, że w tym roku przesłuchano siedem kolejnych podejrzanych, co zwiększa liczbę przesłuchanych do 13 z łącznie 53 osób obecnie objętych śledztwem.

Dodał, że detektywi mają do czynienia z około ośmioma milionami dokumentów, które wciąż rosną, a wiele z nich wymaga kryminalistycznego przeglądu. „Tylko w ten sposób możemy poskładać, co się dokładnie wydarzyło, ustalić, kto wiedział co i zrozumieć rolę, jaką mogli odegrać podejrzani” – powiedział. „Jak zawsze mówiliśmy, próg do wniesienia oskarżeń karnych jest wysoki, więc musimy być pewni, że dowody, które przedstawiamy Prokuraturze Koronnej, mają jak najlepsze szanse na spełnienie tego progu. Nie możemy lekceważyć zadania, które mamy przed sobą”.

Powiedział, że pokonanie wyzwań finansowych następuje w czasie, gdy siły policyjne są już „poważnie przeciążone”. Rzecznik rządu powiedział: „Ważne jest, aby głosy ofiar były słyszane, a przyczyny zidentyfikowane w publicznym dochodzeniu oraz pełne i uczciwe odszkodowanie zostały szybko wypłacone tym, którzy ucierpieli”. Tymczasem zegar tyka, a podlistonosze czekają.