Sąd Najwyższy daje Trumpowi prezent: więcej polityki w twoim codziennym życiu
Sąd Najwyższy właśnie ułatwił prezydentowi zwalnianie urzędników z niezależnych agencji, a FCC już używa tego klimatu, by uciszyć The View – twoje konto bankowe i prawa pracownicze są następne.
W ostatnich latach program ABC „The View” stał się obowiązkowym przystankiem dla politycznych grubych ryb – Barack Obama, Donald Trump, Joe Biden, Kamala Harris, J.D. Vance i Hillary Clinton wszyscy się tam pojawili. To nie jest raj dla maniaków polityki, ale jeden z niewielu programów, które nie przemawiają tylko do swoich, dzięki mieszance lewicowych prowadzących i przynajmniej jednego tokenowego prawicowca. To czyniło go rzadkim mostem do wyborców nieuzależnionych od polityki. Albo czyniło, dopóki Brendan Carr, przewodniczący Federalnej Komisji Łączności, nie zdecydował się zbadać, czy „The View” naruszyło zasadę „równego czasu” FCC, goszcząc niektórych kandydatów, ale nie ich przeciwników. Carr argumentował, że nie jest to program „bona fide news interview”, który jest zwolniony. Od tego czasu, według Semafora, „The View” nie gościło żadnych kandydatów politycznych w wyścigach konkurencyjnych i odrzuciło niektórych wcześniej zaproszonych.
To nie tylko rządowa napaść na prasę; to przedsmak tego, co nadchodzi. W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy orzekł w sprawie Trump v. Slaughter, że prezydent może zwalniać członków niezależnych agencji regulacyjnych (jak FTC) według własnego uznania, obalając precedens z 1935 roku wymagający uzasadnienia. To wielkie zwycięstwo teorii jednolitej egzekutywy – w skrócie, idei, że prezydent powinien mieć całkowitą kontrolę nad władzą wykonawczą. The Atlantic napisał świetne artykuły o tym, jak to zdradza oryginalizm, ale bądźmy szczerzy: większość z nas nie ma obsesji na punkcie „władzy wykonawczej” na co dzień. To oznacza, że prezydent ma teraz większy wpływ na te części rządu, które dotykają naszego życia bezpośrednio – banki, rady pracy, ochronę konsumentów. Krótko mówiąc, polityka partyjna wkrótce wkroczy na obszary, gdzie wcześniej nie miała nic do roboty.
Project 2025, plan polityczny kierujący administracją Trumpa, wyraźnie dążył do obalenia Humphrey’s Executor (starego precedensu). Ma na celu przekształcenie amerykańskiego społeczeństwa wzdłuż tradycjonalistycznych chrześcijańskich linii, a kontrolowanie tych agencji jest kluczowe. Carr, autor Project 2025, zachowywał się jak marionetka Białego Domu na długo przed Slaughter. Wywierał presję na CBS w sprawie wywiadu z Kamalą Harris, który rozgniewał Trumpa, i próbował doprowadzić do zwolnienia Jimmy'ego Kimmela za żarty o Charliem Kirku i rodzinie Trumpa. Dzięki Slaughter Trump może teraz upolitycznić ciała takie jak FDIC (która gwarantuje twoje depozyty bankowe do 250 000 dolarów) lub zwolnić komisarzy FTC, którzy są zbyt surowi wobec korporacji. Może też unieruchomić agencje: w 2025 roku zwolnił członka NLRB mianowanego przez Bidena, pozostawiając radę bez kworum na miesiące. Federalna Komisja Wyborcza jest w tej samej sytuacji od maja 2025. Tymczasem Russell Vought, kolejny autor Project 2025, zamroził Biuro Ochrony Finansowej Konsumentów i próbował pozbawić je finansowania, skutecznie unieważniając ustawę, którą Kongres uchwalił, by chronić cię przed drapieżnymi pożyczkodawcami.
Ostatni sondaż Politico wykazał, że sześciu na dziesięciu Amerykanów uważa, że „polityka jest wszędzie tam, gdzie nie ma sensu, by rzeczy były polityczne”. Slaughter gwarantuje, że ten problem stanie się o wiele gorszy.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.