Rohingyjski piłkarz znika na morzu, po raz kolejny udowadniając, że nadzieja nie jest narzędziem nawigacyjnym
24-letni rohingyjski piłkarz, który marzył o grze w Malezji, znika wśród 500 uchodźców uznawanych za zmarłych po katastrofie statków u wybrzeży Mjanmy, po raz kolejny udowadniając, że nadzieja nie jest narzędziem nawigacyjnym.
Siraz Ullah, 24-letni rohingyjski piłkarz marzący o profesjonalnej grze w Malezji, nagrał wiadomość głosową z prośbą o modlitwę przed wejściem na pokład łodzi pod koniec czerwca. Teraz jest jednym z 500 uchodźców, których uznaje się za zmarłych po wywróceniu się ich statków u wybrzeży Mjanmy. „Proszę, módlcie się za mnie i za wszystkich pasażerów. Ryzykujemy życie, ale nie mamy innego wyjścia” – powiedział, podsumowując ponurą matematykę przetrwania prześladowanej mniejszości.
Ostatni kontakt Siraza z rodziną miał miejsce 22 czerwca. ONZ uważa, że dwie łodzie przewożące odpowiednio 250 i 280 osób zatonęły w pobliżu Mjanmy. To następstwo kwietniowej tragedii, w której na Morzu Andamańskim zginęło 250 Rohingjów. Dekady przemocy zmniejszyły populację Rohingjów w Mjanmie z 1,4 miliona do szacunkowo 550 000, podczas gdy ponad milion wegetuje w obozach w Bangladeszu z ograniczoną swobodą poruszania się i ograniczonym dostępem do pracy lub edukacji.
Sieci przestępcze wykorzystują tę desperację, wabiąc uchodźców fałszywymi obietnicami lepszego życia w Malezji, a następnie szantażując ich i upychając na nienadające się do żeglugi łodzie. Niektóre rodziny donoszą o porwaniach krewnych i żądaniu okupu. Siraz próbował już tej podróży w 2022 roku, ale został złapany przez władze Mjanmy, które uwięziły go, dopóki rodzina nie zapłaciła 2,9 miliona kyatów mjanmańskich (1000 funtów) za jego uwolnienie.
Pomimo ryzyka, bratanek Siraza, Mumtaz, powiedział: „Błagaliśmy go, żeby nie jechał... ale wierzył, że nie ma innego wyboru”. Piłkarz zdobywał nagrody jako napastnik drużyn rohingyjskich, ale w zatłoczonych obozach miał niewiele miejsca do gry. Warunki w Mjanmie pogorszyły się z powodu walk między wojskiem a Armią Arakańską, co od 2023 roku zmusiło kolejne 150 000 Rohingjów do ucieczki do Bangladeszu. Obie strony są oskarżane o zabijanie Rohingjów i zmuszanie ich do pracy przymusowej.
„To nie tylko historia Siraza, to historia wielu innych rodzin rohingyjskich” – powiedział Mumtaz. „Wciąż mamy nadzieję, że Siraz żyje, modlimy się, że pewnego dnia wróci do domu”. Nadzieja, jak się okazuje, jest jedyną rzeczą, której handlarze ludźmi nie mogą ukraść.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.