Słyszę to ciągle od klientów, gdy pytam, czy robią zakupy w gigancie szybkiej mody. „Na pewno zrobiło się drożej” – mówi 19-letnia studentka Eshal Malik, przeglądając biżuterię w Primarku z przyjaciółką. Ale to może się zmienić. Primark ogłosił w poniedziałek, że obniża ceny setek ubrań, w tym dżinsów, swetrów i skarpet.

„To nagłówek, jakiego spodziewalibyśmy się po M&S czy Next” – mówi analityczka handlu detalicznego Natalie Berg, wyjaśniając, że takie obniżki u tak taniego sprzedawcy są zaskakujące. „Nie chcesz wchodzić w wyścig na dno” – mówi. „Ale gdy Shein sprzedaje sukienki za 3 funty, trzeba jakoś zareagować, prawda?” Primark, który ma ponad 190 sklepów w Wielkiej Brytanii, odnotowuje spadek sprzedaży porównywalnej, kluczowego wskaźnika w handlu detalicznym. Wzrost cen tkanin, płacy minimalnej, kosztów wysyłki i energii oraz nacisk na wyższe standardy ogólnie przyczyniły się do wzrostu cen ubrań u takich sieci jak Primark w ostatnich latach.

Ogłoszenie obniżek cen poprzedza plany spółki macierzystej Associated British Foods dotyczące wydzielenia biznesu na londyńskiej giełdzie w przyszłym roku. Poziom konkurencji wśród sprzedawców mody „ewoluował dramatycznie” w ciągu ostatnich kilku lat, a chińskie platformy internetowe Shein i Temu rywalizują teraz o klientów Primarka – mówi Berg. Ale konkurencja pochodzi też od innych sprzedawców internetowych, takich jak TikTok Shop i Vinted – dodaje. Obniżając ceny niektórych podstawowych produktów, Primark prawdopodobnie ma nadzieję przyciągnąć klientów tanimi artykułami pierwszej potrzeby, podobnie jak supermarkety wabią klientów tanim mlekiem i bananami – mówi Berg.

Kiedy Tasneem Jafar chce kupić nowe ubrania, pierwszym miejscem, do którego zagląda, jest Primark. 32-latka z Salford robi zakupy w tej sieci od 16 roku życia, kupując dżinsy, T-shirty i kosmetyki. Ale od kilku lat Tasneem kupuje też ubrania z Temu. Mniej więcej co sześć tygodni zamawia trzy lub cztery nowe sztuki odzieży – mówi. Dla studentki Eshal częścią powodu, dla którego Primark wydaje się droższy, jest świadomość, jak niskie są ceny w Shein. Mówi, że kupuje bluzki na wyjścia za mniej niż 10 funtów.

Temu i Shein mogą oferować niższe ceny niż tradycyjni sprzedawcy, tacy jak Primark, ponieważ nie płacą za lokalizacje fizyczne, większość ich paczek jest zwolniona z ceł importowych – choć to zwolnienie wygaśnie w październiku 2028 roku – i mają wydajny model operacyjny, który pozostawia im mało niesprzedanego towaru – mówi Berg. Obecnie niskie ceny Shein są postrzegane jako nowa norma – dodaje Berg. I przyciągają młodszych klientów. Według badań Mintel z lipca 2025 roku, 32% kobiet w wieku 16-34 lata kupujących ubrania online stwierdziło, że robiło zakupy w Shein w ciągu ostatniego roku. Niskie ceny, mnóstwo kodów rabatowych i pozornie nieskończone strony produktów – wszystko to składa się na atrakcyjność. Primark w przeciwieństwie oferuje usługę „click and collect”, ale nie zapewnia dostawy – decyzja, którą wcześniej określił jako „świadomy wybór mający na celu usprawnienie operacji i przekazanie oszczędności bezpośrednio klientom”.

Szybka moda to termin ukuty na określenie szybkiej zmiany trendów mody z tanimi, masowo produkowanymi ubraniami. Praktyka ta ma wpływ na środowisko, zużywając dużo zasobów naturalnych i wytwarzając gazy cieplarniane odpowiedzialne za zmiany klimatu. Ogólnie przemysł modowy odpowiada za około 8% globalnych emisji, według ONZ, co jest więcej niż lotnictwo i żegluga razem wzięte. Krytycy Shein wzywają do bojkotu globalnego giganta ze względu na wpływ szybkiej mody na środowisko, warunki pracy w chińskich fabrykach oraz sprzedaż lalek seksualnych przypominających dzieci na swojej stronie internetowej. Zarzuty dotyczące sprzedaży tych lalek wyszły na jaw po raz pierwszy z francuskiego urzędu ds. zwalczania nadużyć w listopadzie 2025 roku. Shein obiecał wówczas pełną współpracę.

Niektórzy klienci uważają, że lepiej...