NASA ogłosiła w środę, że łączy siły z Relativity Space, aby badać pogodę na Marsie, bo jeśli ludzie mają tam mieszkać, ktoś powinien sprawdzić, czy wieje. W ramach tego partnerstwa publiczno-prywatnego NASA dostarczy zestaw instrumentów atmosferycznych Aeolus, a Relativity Space zajmie się statkiem kosmicznym, rakietą i operacjami przelotu. To jak kosmiczna wspólna przejażdżka, tyle że cel jest oddalony o 140 milionów mil i nie ma przystanku.

Umowa to najnowsza próba NASA przyspieszenia odkryć poprzez wykorzystanie innowacji komercyjnych – co jest eleganckim sposobem na powiedzenie „pozwolenie prywatnym firmom pokryć część rachunku”. Łącząc naukowe przywództwo NASA z umiejętnościami wspólnych przejazdów Relativity Space, agencja ma nadzieję zwiększyć częstotliwość misji i zebrać kluczowe dane o atmosferze Marsa. Bo jeśli zamierzasz lądować ludzi na Czerwonej Planecie, warto wiedzieć, czy powita ich burza piaskowa, czy delikatny wietrzyk.

„Partnerstwa publiczno-prywatne są mnożnikiem siły dla nauki” – powiedział administrator NASA Jared Isaacman, prawdopodobnie stojąc w pokoju pełnym arkuszy kalkulacyjnych. „Łącząc światowej klasy instrumenty NASA z komercyjnymi innowacjami i inwestycjami, możemy dostarczać więcej nauki, częściej i skrócić czas potrzebny na przekazanie niezbędnych danych badaczom przygotowującym się do przyszłych misji załogowych na Marsa.” Tłumaczenie: więcej danych, szybciej, za mniejsze pieniądze podatników.

Aeolus – nazwany na cześć greckiego boga wiatrów, bo NASA wciąż ma wydział klasyczny – ma wystartować w 2028 roku. To zestaw czterech instrumentów zaprojektowanych, aby dać naukowcom pierwszy zintegrowany, codzienny, globalny obraz marsjańskich wiatrów, temperatur, pyłu i chmur. Celem jest poprawa modeli pyłu, wiatrów, temperatury i sezonowego zachowania atmosfery, co pomoże zmniejszyć ryzyko dla przyszłych załogowych i bezzałogowych lądowań. Zasadniczo to satelita pogodowy dla planety, która nie ma telewizji kablowej.

Aeolus opiera się na ponad dwóch dekadach misji NASA na Marsa, w tym MAVEN, Mars Reconnaissance Orbiter i Mars Odyssey. Naukowcy z Ames Research Center NASA w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej zaprojektują, zbudują i zintegrują ładunek, a Relativity Space zajmie się rozwojem statku kosmicznego i operacjami misji. Bo nic tak nie mówi „centrum innowacji” jak podzlecanie rakiety firmie, która drukuje je w 3D.

„Jako Centrum Innowacji NASA, Ames jest zaangażowane w dostarczanie technologii, zdolności i kreatywnych partnerstw, które umożliwiają najśmielsze misje agencji” – powiedział dr Eugene Tu, dyrektor centrum NASA Ames, w oświadczeniu, które prawdopodobnie miało załączony PowerPoint. „Aeolus pokazuje, jak innowacyjna współpraca przyspiesza naukę i wzmacnia fundamenty potrzebne do lądowania ludzi na Marsie.”

Zestaw ładunku obejmuje cztery instrumenty zbudowane przez NASA – bo jeśli mierzyć marsjańską pogodę, rób to sprzętem rządowej klasy. NASA będzie wspierać operacje przez co najmniej jeden rok marsjański (około 687 dni ziemskich, więc planuj wakacje odpowiednio), a Relativity Space utrzyma statek kosmiczny. NASA opracuje również potok przetwarzania danych, aby przekształcić surowe pomiary w wysokiej jakości, gotowe do użycia produkty danych do szerokiego użytku naukowego. Bo surowe dane są jak nieprzetworzony ser – nikt tego nie chce.

To działanie jest wspierane w ramach pierwszego sześcioletniego, zwrotnego porozumienia Space Act Agreement NASA, które zapewnia stabilne ramy dla trwałej współpracy. Innymi słowy, to kontrakt mówiący: „Jesteśmy w tym razem, przynajmniej do 2034 roku.”