Jeśli wyobrażasz sobie wybrzeże Anglii i Walii, możesz myśleć o wiaderkach, łopatkach i beztroskich wakacjach. Ale dla młodych ludzi, którzy tam mieszkają, morze nie jest horyzontem nadziei – to granica, która połyka szanse. 73% cięć w finansowaniu usług dla młodzieży w Anglii w ciągu 12 lat, plus prawie milion 16-24-latków niepracujących, nieuczących się ani nie szkolących (Neet), sprawiło, że sytuacja jest rozpaczliwa. Przejechaliśmy 17 miast i wysłuchaliśmy dziesiątek młodych ludzi, którzy mają dość bycia nazywanymi leniwymi lub zdziczałymi, podczas gdy dorośli odbierają im potrzebne usługi.

Oto czego się dowiedzieliśmy: 9 na 10 najbiedniejszych dzielnic Anglii to nadmorskie – siedem w Blackpool, jedno w Hastings, jedno w Tendring – a Rhyl prowadzi na liście Walii. Mimo to społeczności nadmorskie czują się ignorowane. Posłanka Polly Billington (Labour, East Thanet) przewodniczyła sesji parlamentarnej, na której zeznawało 16 młodych ludzi. „Jedną z najbardziej radykalnych rzeczy, jakie możemy zrobić, jest zebranie ich razem” – powiedziała. Francesca, 18 lat, z Blackpool, chce czegoś więcej niż słuchania: „My naprawdę mamy plany, wiecie!”

Zatrudnienie to stały temat. Szanse są przecięte na pół przez morze, a młodzi chcą lepszych informacji o pracy, zwłaszcza przez media społecznościowe i pomoc w zdobywaniu doświadczenia. Nowy rządowy program staży nie obejmuje jeszcze obszarów nadmorskich. Archie, 23 lata, z Weston-super-Mare, prosi o dochodzone bilety autobusowe po 18. roku życia, aby ludzie mogli dotrzeć do pracy.

Zdrowie psychiczne jest fatalne. Raport z 2021 roku autorstwa ówczesnego naczelnego lekarza Chrisa Whitty'ego podkreślił kryzys zdrowotny na wybrzeżu. W Fleetwood wczesna interwencja przeprojektowała wsparcie zdrowia psychicznego młodych, zmniejszając skierowania do CAMHS o 54% i wizyty na SOR podobnie. Lord Kamlesh Patel z Bradford, przewodniczący Coastal Navigators Network, mówi: „Nie potrzebujemy więcej badań. Potrzebujemy tylko praktycznych projektów”. Ale nowe rządowe Young Futures Hubs – mające wspierać zatrudnienie i dobrostan – początkowo obejmują tylko Brighton i Hove, pozostawiając inne nadmorskie obszary w niepewności.

Mimo to są iskierki nadziei. Orson, 18 lat, z Blackpool, tańczy z House of Wingz, który właśnie dostał grant loteryjny zabezpieczający go do 2031 roku. Troje jego tancerzy trafiło w zeszłym roku do National Youth Dance Company. Ale grupy młodzieżowe jak Pie Factory Music w Thanet – ostatnie centrum młodzieżowe w jednym z najbiedniejszych obszarów Anglii – walczą o przetrwanie. Emily Murray z Uniwersytetu Essex podsumowuje: „Czego potrzebują, to długoterminowego gwarantowanego finansowania. Wyobraź sobie, co mogliby zrobić, gdyby nie musieli spędzać całego czasu na aplikowaniu o małe granty”.