Najnowszy przykład rosnącego sprzeciwu wobec szybkiego rozwoju centrów danych w Pensylwanii pojawił się na spotkaniu miejskim, które pękało w szwach od frustracji związanej z tym, jak stan zarządza tym boomem.

Gdy około 225 osób obserwowało, ponad 20 mówców podczas dwugodzinnego forum online w środę wieczorem mówiło o oporze wobec branży, którą obwiniają za rosnące ceny energii elektrycznej, duże zużycie wody, hałas i industrializację obszarów wiejskich. Gubernator Josh Shapiro, który próbował lawirować między przyjmowaniem centrów danych a proponowaniem pewnych zabezpieczeń, był częstym celem krytyki.

„To kwestia zaufania publicznego i przejrzystości” – powiedziała Jennifer Dusart, właścicielka małej firmy i mieszkanka Mechanicsburg w pobliżu stolicy stanu. „Zbyt wielu Amerykanów dowiaduje się o tych projektach po podjęciu decyzji. Zostaliśmy przejechani, a gdy obywatele wyrażają obawy, często są one odrzucane jako nieświadome, emocjonalne lub antypostępowe”.

Według Data Center Proposal Tracker, Pensylwania ma prawie 60 centrów danych, które zostały oficjalnie zaproponowane, są na wczesnym etapie planowania, otrzymały zgodę na budowę lub są w trakcie budowy.

Karen Feridun z ekologicznej organizacji non-profit Better Path Coalition, która zorganizowała spotkanie, powiedziała, że grupa na Facebooku Pennsylvania Data Center Resistance, którą założyła w styczniu z kilkudziesięcioma członkami, ma teraz ponad 12 000 obserwujących. Kelly Donia z East Whiteland Township w południowo-wschodniej Pensylwanii, która mieszka w pobliżu proponowanego centrum danych, powiedziała, że jest zarejestrowaną demokratką, która była podekscytowana spekulacjami w 2024 roku, że Shapiro zostanie demokratycznym kandydatem na wiceprezydenta. Ale powiedziała, że już go nie popiera, ponieważ zabiegał o centra danych. „Traci swoją bazę” – powiedziała. „Chcę, żeby usłyszał to głośno i cholernie wyraźnie. Zrobię to swoją misją, żeby ten facet nigdy więcej nie został wybrany na żadne stanowisko”.

Podczas gdy badanie Emerson College w listopadzie wykazało, że mieszkańcy Pensylwanii są podzieleni w kwestii rozwoju centrów danych – 38% popierało, a 35% było przeciwnych – sprzeciw wobec takiego rozwoju w pobliżu domu był bardziej wyraźny. Sondaż z lutego wśród zarejestrowanych wyborców w stanie przeprowadzony przez Quinnipiac University wykazał jeszcze większy opór: 68% stwierdziło, że sprzeciwiłoby się centrum danych dla AI w swojej społeczności.

Ani Data Center Coalition, grupa branżowa, ani Pennsylvania Data Center Partners, deweloper dużych centrów danych, nie odpowiedzieli na prośby o komentarz, choć zwolennicy branży twierdzą, że rozwój przyniesie miejsca pracy i wpływy podatkowe do stanu.

Administracja Shapiro oświadczyła, że dąży do ochrony społeczności, jednocześnie czerpiąc korzyści ekonomiczne z rozkwitającego przemysłu centrów danych.

„Jeśli firmy chcą pełnego wsparcia stanu – w tym dostępu do ulg podatkowych i szybszego wydawania pozwoleń – muszą spełnić rygorystyczne oczekiwania dotyczące przejrzystości, ochrony środowiska i wpływu na społeczność” – powiedziała Rosie Lapowsky, rzeczniczka Shapiro, w oświadczeniu. „Chodzi o podniesienie poprzeczki dla projektów, a nie jej obniżenie, i zapewnienie, że rozwój odbywa się odpowiedzialnie i w sposób korzystny dla mieszkańców Pensylwanii”.

W lutym Shapiro zaproponował standardy w ramach swojego przemówienia budżetowego, w tym, że nowe centra danych ubiegające się o wsparcie stanu muszą albo zapewnić własną energię, zamiast pobierać ją z sieci, albo w pełni sfinansować swoje potrzeby energetyczne i infrastrukturę przesyłową, która się z nimi wiąże.

Feridun powiedziała, że Shapiro nie odpowiedział na wielokrotne zaproszenia do udziału w spotkaniu, które – jej zdaniem – stan powinien był zorganizować, aby dać ludziom szansę wyrażenia obaw dotyczących centrów danych.

Colby Wesner z grupy aktywistów Concerned Citizens of Montour County, która skutecznie sprzeciwiła się centrum danych, skrytykował ustawodawców Izby za uchwalenie popieranego przez Shapiro HB 2151, który wymagałby od urzędników stanowych opracowania wzorcowego rozporządzenia, które miasta mogłyby wykorzystać do odpowiadania na wnioski o centra danych.

Zwolennicy twierdzą, że jego użycie byłoby dobrowolne i ujednoliciłoby proces.