W procesie, który już jest bardziej dramatyczny niż śródziemnomorska opera mydlana, maltańska ława przysięgłych usłyszała, jak biznesmen oskarżony o finansowanie zabójstwa dziennikarki Daphne Caruany Galizii był najwyraźniej tak niecierpliwy, że wysłał SMS-a ze swojej łodzi o 'przygotowywaniu szampana' na uczczenie tego czynu.
Yorgen Fenech, 44-letni spadkobierca imperium nieruchomości obejmującego kilka hoteli Hilton, jest sądzony za współudział w morderstwie, które wstrząsnęło Maltą i światem. Caruana Galizia zginęła w zamachu bombowym w październiku 2017 roku, po tym jak jej dziennikarstwo śledcze dotyczące wysokich rangą polityków okazało się tak szkodliwe, że wywołało przedterminowe wybory parlamentarne. Bo nic tak nie mówi 'demokracja' jak wysadzenie dziennikarki w powietrze.
Kluczowy świadek, taksówkarz o nazwisku Melvin Theuma, zajął miejsce na sali sądowej w piątek, aby rozpocząć swoje zeznania. Theuma, który żyje pod ochroną świadków po zgodzie na zeznania w zamian za ułaskawienie, twierdzi, że Fenech kazał mu skontaktować się ze znanym przestępcą w celu zorganizowania zabójstwa, rzekomo po to, by chronić swojego wuja Raymonda Fenecha, szefa rodzinnego biznesu. 'Przyprowadź go tutaj, potrzebuję go, żeby zabił Daphne, bo ona opublikuje informacje o wujku Rayu' – zacytował Theuma słowa Fenecha. Theuma zeznał wcześniej, że wyjaśnienie to później zmieniło się na powstrzymanie ujawnienia informacji o samym Yorgenie.
Obaj mężczyźni byli przyjaciółmi, choć Theuma opisał tę relację jako daleką od równości. 'On jest lwem, a ja komarem' – powiedział ławie przysięgłych. Taksówkarz, który zaprzyjaźnił się z Fenechem dzięki wyścigom konnym i zakładom bukmacherskim, jest uważany za kluczowego dla oskarżenia, ponieważ nagrał wiele rozmów z Fenechem po morderstwie.
Przed złożeniem zeznań Theuma musiał zostać uznany za zdolnego do składania zeznań – wcześniej próbował odebrać sobie życie, połykając kwas i podcinając sobie gardło w 2020 roku. Pozwolono mu zeznawać na siedząco, tyłem do Fenecha, powołując się na obawy o zastraszanie. Zaczął od przeprosin wobec rodziny ofiary: 'Mój krzyż był zbyt ciężki do uniesienia; nie mogę sobie wyobrazić, jaki był ich.'
Theuma opisał, jak po otrzymaniu rozkazu udał się do portu w Marsie, gdzie płatni mordercy – bracia George i Alfred Degiorgio oraz wspólnik Vincent Muscat – korzystali z magazynu zwanego 'szopą na ziemniaki'. Powiedział Alfredowi Degiorgio: 'Mam kogoś, kto chce zabić Daphne Caruanę Galizię.' Alfred zapytał, czy ta osoba może zapłacić; Theuma odpowiedział twierdząco.
Ale plan napotkał przeszkodę, gdy ówczesny premier Malty, Joseph Muscat, ogłosił przedterminowe wybory. Fenech poprosił Theumę o odwołanie ataku i zamiast tego postawienie 150 000 euro na zwycięstwo Muscata w drugiej kadencji. Kiedy Muscat wygrał miażdżącą większością w czerwcu 2017 roku, Fenech zadzwonił tej nocy, brzmiąc na podchmielonego, i powiedział Theumie, żeby 'kontynuował sprawę Daphne'. Theuma zauważył: 'Nic nie zrobiłem, brzmiał na pijanego.'
Kilka dni później Fenech wręczył Theumie kopertę wypchaną gotówką, mówiąc: 'To 150 000 euro za zabicie Daphne.' Płatni mordercy otrzymali zaliczkę w wysokości 30 000 euro i zaczęli śledzić ruchy dziennikarki. Theuma otrzymał telefon na kartę, który zabrał do Disneylandu na rodzinne wakacje – bo nic tak nie mówi 'morderstwo z premedytacją' jak wycieczka do Krainy Czarów. Fenech stawał się niecierpliwy, pytając co kilka dni: 'kiedy ją zabiją?' Pewnego razu, ze swojej łodzi, wysłał SMS-a, że przygotowuje szampana.
Fenech pomógł nawet zaplanować rutynę Caruany Galizii, wskazując kawiarnię i restaurację, które często odwiedzała. Theuma załamał się, opisując moment, w którym dowiedział się o jej śmierci z telewizji: 'Żyłem normalnym życiem, niczego mi nie brakowało. Potem włączyłem telewizor i zobaczyłem, że Daphne nie żyje. Moje życie się skończyło.' Ujawnił również, że pozostaje w stałym kontakcie z synami Caruany Galizii, Matthew i Paulem, którzy mówią mu, że po procesie poczuje się lepiej. 'Ale wiem, że nie poczuję. Wyrzuty sumienia są zbyt wielkie.'
Fenech nie przyznaje się do zarzutów współudziału w zabójstwie z premedytacją. Proces trwa, przypuszczalnie z kolejnymi rewelacjami godnymi szampana.